|
Data: 2002-09-03 09:19:17
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
no wlasnie, mam dwuletnie 206, przejechane nieco ponad
15 tys (malo jezdze) a piszczy jak diabli. Kiedy
wrzucam dwojke i wciskam gaz to pojawia sie pisk z
prawej strony samochodu, prawdopodonbnie w okolicach
przedniego kola, ale nie dam sobie nic uciac. piszczy
na trojce, na czworce i piatce tez. PRzestaje
kiedy wciskam hamulec, kiedy znowu wciskam gaz,
zaczyna piszczec. Od czasu do
czasu mam "ciche dni", ale ostatnio zauwazylam ze
piszczenie sie nasila.
co to moze byc?
Iwona Cwiek
P206, 2000
Data: 2002-09-03 09:23:42
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
Tue, 3 Sep 2002 00:18:54 -0700 (PDT), napisales(-as):
>przedniego kola, ale nie dam sobie nic uciac. piszczy
>na trojce, na czworce i piatce tez. PRzestaje
>kiedy wciskam hamulec, kiedy znowu wciskam gaz,
>zaczyna piszczec. Od czasu do
>czasu mam "ciche dni", ale ostatnio zauwazylam ze
>piszczenie sie nasila.
>co to moze byc?
u mnie wystarczylo oczyszczenie zaciskow hamulcowych. Nie slysze "Twojego"
pisku, ale
chyba mozesz odroznic czy to pisk hamulcow czy np. paska klinowego?
Data: 2002-09-03 09:41:09
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
on 3/9/02 9:18, Iwona Cwiek at iwona_warsaw@yahoo.com wrote:
> no wlasnie, mam dwuletnie 206, przejechane nieco ponad
> 15 tys (malo jezdze) a piszczy jak diabli. Kiedy
To jedna z przyjemnosci 206-tek... Panowie w ASO twierdza, ze to normalne.
Czyszczenie klockow pomaga ale nie na dlugo - szybko znowu zaczyna
piszczec.
I rzeczywiscie pisk ustaje po mocniejszym przyhamowaniu. Mozesz sie z tym
pogodzic i deptac na hamulec przy kazdym pisknieciu albo walczyc z ASO...
Ja
sie pogodzilam, bo niespecjalnie mam czas na wyklocanie sie z mechanikami,
ktorzy sa przekonani, ze "tak ma byc!".
Pozdrawiam
Beata Ciszewska "Yantar"
206 XR
Warszawa
yantar@kki.net.pl
Data: 2002-09-03 09:50:13
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
Yantar
l> DW:
Wyslane przez: Temat: Re: piszczy i juz!
owner-peugeot@tri
ger.com.pl
03-09-02 09:43
Odpowiedz do
peugeot
on 3/9/02 9:18, Iwona Cwiek at iwona_warsaw@yahoo.com wrote:
> no wlasnie, mam dwuletnie 206, przejechane nieco ponad
> 15 tys (malo jezdze) a piszczy jak diabli.
=================
a moze to jakies zwierzatko uwiezione pod maska? piszczy jak sie o cos
oparzy, albo jak je prad porazi (np. szczur)? :-))
pozdrawiam,
Rafal.Pie
_ _ _ _ _ _
|_ |/ \|_ |
|_ || | | / / XL
|_ _|\_ _//_/
XS+,1600,W-wa
rafal.pie|WYTNIJ_TO|@wp.pl
P.S.
| Podczas godzinego plywania w miejskim basenie twoja skora wchlonie ok.
| 1/20 litra uryny.
|
| W ciagu przecietnego dnia twoje dlonie wchodza w posredni kontakt z 15
| czlonkami. (podanie reki, dotkniecie drzwi, biurka, kserokopiarkiitp.)
|
| Przecietny bywalec Fast Food'ow zjada w ciagu roku 12 wlosow. (w tym
| lonowe!)
|
| W ciagu roku polykasz ok. 14 owadow - kiedy spisz!
|
| Corocznie witasz sie dlonia z 11 kobietami ktore dopiero co sie
masturbowaly
| i nie umyly jeszcze reki.
|
| Corocznie witasz sie dlonia z 6 mezczyznami ktorzy dopiero co sie
| onanizowali i nie umyli jeszcze reki.
|
| W ciagu twojego zycia 22 obce osoby przegladna twoj kosz z brudna
| bielizna do prania. (np. hydraulik, goscie)
|
| Podczas slubu gdy przyjmujesz zyczenia od wielu gosci to masz 1%
| szanse na zarazenie sie jakas choroba skorna.
|
| Codziennie podczas oddychania "przerabiasz" 1 litr "gazow
| odbytniczych" innych ludzi.
|
| Dzielac sie z kims chrupkami czy chipsami lub jedzac z jednej torebki
| masz ok. 5% szans by skosztowac odrobine jego kalu.
|
| Czy wiesz skad wyszla i co naprawde robila przed chwila osoba, ktorej
| podajesz reke?
|
|
| Wnuczek pyta dziadka:
| - Dziadku, jak to jest, jestes juz pod dziewiecdziesiatke,a
| ciagle kobiety za toba szaleja, co noc inna przychodzi?
| - A bo ja wiem - odpowiedzial dziadek i w zamysleniu
| oblizal brwi.
|
| Idzie garbaty o polnocy przez cmentarz. Nagle zza grobu
| wyskakuje upior i mowi:
| - Dawaj pieniadze!
| - Nie mam.
| - A co masz?
| - Garba
| - To dawaj
| I zabral. A garbaty szczesliwie wrocil do domu i opowiedzial o
| wszystkim kulawemu kumplowi. Kulawy chcial byc znowu
| zdrowy i poszedl w nocy na cmentarz.
| Historia sie powtorzyla.
| Wyskoczyl upior i mowi:
| - Masz garba?
| - Nie
| - No to masz!
|
Data: 2002-09-03 09:50:44
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
obawiam sie ze az tak obeznana to ja z samochodem nie
jestem. ewidentnie zrodlo tych piskow jest gdzies w
okolicach kola. bardzo mi to nie przeszkadza, moze
piszczec jesli nadal jezdzi ale boje sie ze jesli
teraz tego nie rusze to potem bedzie jeszcze gorzej.
pozdrawiam
Data: 2002-09-03 09:51:44
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
Tue, 03 Sep 2002 09:43:46 +0200, napisales(-as):
>pogodzic i deptac na hamulec przy kazdym pisknieciu albo walczyc z ASO...
Ja
>sie pogodzilam, bo niespecjalnie mam czas na wyklocanie sie z mechanikami,
>ktorzy sa przekonani, ze "tak ma byc!".
czsu wiele nie potrzeba. Zglos to na pismie za pokwitowaniem i popros o
odpowiedz
rowniez na pismie.
pozdrawiam,
Data: 2002-09-03 09:53:27
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
ale mnie to cholernie drazni! tym bardziej ze to
piszczenie sie robi coraz glosniejsze, niedlugo
przestane slyszec wlasne mysli! ponadto ciagle sie
zastanawiam czy nie bedzie tak ze zaczelo sie od
piszczenia a za pare tygodni zacznie mi kolo
odpadac;))
Iwona
P206, 2000.
Data: 2002-09-03 10:04:08
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
>> pogodzic i deptac na hamulec przy kazdym pisknieciu albo walczyc z
ASO... Ja
>> sie pogodzilam, bo niespecjalnie mam czas na wyklocanie sie z
mechanikami,
>> ktorzy sa przekonani, ze "tak ma byc!".
>
> czsu wiele nie potrzeba. Zglos to na pismie za pokwitowaniem i popros o
> odpowiedz
> rowniez na pismie.
>
Teoretycznie masz racje:)
I jak sie zdenerwuje to pewnie tak zrobie. Najgorzej jest zrobic pierwszy
krok...
W kazdym razie jak zaczne walke to dam znac...
Iwona: odpasc nic nie powinno ale doskonale Cie rozumiem, ze drazni:)
Pozdrawiam
Beata Ciszewska "Yantar"
206 XR
Warszawa
yantar@kki.net.pl
Data: 2002-09-03 10:45:47
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
Tue, 03 Sep 2002 10:06:24 +0200, napisales(-as):
>> czsu wiele nie potrzeba. Zglos to na pismie za pokwitowaniem i popros o
>> odpowiedz
>> rowniez na pismie.
>>
>Teoretycznie masz racje:)
>I jak sie zdenerwuje to pewnie tak zrobie. Najgorzej jest zrobic pierwszy
>krok...
raczej nie czekaj. Po miesiacu od stwierdzenia wady Twoje uprawnienia z
tytulu
rekojmi wygasaja.
pozdrawiam,
Data: 2002-09-03 11:03:46
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
Iwona Cwiek napisal(a):
>
> obawiam sie ze az tak obeznana to ja z samochodem nie
> jestem. ewidentnie zrodlo tych piskow jest gdzies w
> okolicach kola. bardzo mi to nie przeszkadza, moze
> piszczec jesli nadal jezdzi ale boje sie ze jesli
> teraz tego nie rusze to potem bedzie jeszcze gorzej.
>
> pozdrawiam
>
Czesc
Opowiesci mechanikow z ASO, ze tak ma byc wloz miedzy bajki. Prawda jest
taka, ze panom z ASO przewaznie nic sie nie chce i nie za bardzo sie na
swojej robocie znaja. Oni sa glownie od podbijania pieczatek w ksiazce
serwisowej. Bo i skad sie maja znac jak trafiaja do nich prawie
wylacznie auta nowe - z definicji raczej bezawaryjne (pomijajac "choroby
wieku dzieciecego").
Jezeli lwiatko jest juz po gwarancji to podziekuj im za dalsza
wspolprace i poszukaj jakiegos uczciwego mechanika. Lepiej zrobi i
polowe kasy wezmie. Napisz z jakiego jestes miasta a mysle, ze ktos z
peugeotowcow podpowie Ci sprawdzonego przez siebie mechanika. Ja moge
sluzyc dobrym namiarem na Krakow/Slask.
W koncu nie po to zaplacilas sporo pieniedzy, zeby Ci sie hamulce
"darly". Za to wystarczy zaplacic 1-2kzl i kupic starego Poloneza.
A piski z hamulcow oznaczaja, ze klocki zle sie cofaja w prowadnicach
(czasem tez zle dobrane klocki, ale u Ciebie chyba jeszcze fabryczne,
wiec to raczej odpada). W kazdym razie hamulce, ktore nie puszczaja do
konca sie grzeja a to nie sluzy ani tarczom, ani klockom ani (przy
mocniejszym grzaniu) oponom. Na male zuzycie paliwa tez nie pomaga.
Sprawdz po przejechaniu kilku kilometrow, mozliwie bez hamowania, czy
felgi sa cieple (uwaga, czasem mozna sie nawet poparzyc!). Jesli tak, to
na pewno trzeba cos z tym zrobic.
Pozdrowienia
Data: 2002-09-03 11:04:26
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
Kurcze a ja z hamulcami (tarczami) w 206 XS 1.6 nigdy nie mialem problemow,
przedni uklad szczek hamulcowych mam BOSH-a a Wy w swoich lwiatkach co
macie.
206 XS 1.6 1998/99r
Tomek Lukomski, Sieradz
Data: 2002-09-03 11:19:22
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
Mon, 2 Sep 2002 17:59:41 +0200, napisales(-as):
>Kurcze a ja z hamulcami (tarczami) w 206 XS 1.6 nigdy nie mialem
problemow,
>przedni uklad szczek hamulcowych mam BOSH-a a Wy w swoich lwiatkach co
>macie.
jak to co? Nie wentylowane tarcze o srednicy 247 mm i grubosci 10mm :-) Do
tego
jednotloczkowe zaciski systemu Bendix.
pozdrawiam,
Data: 2002-09-03 11:20:12
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
Tue, 03 Sep 2002 11:18:04 +0200, napisales(-as):
>jak to co? Nie wentylowane tarcze o srednicy 247 mm i grubosci 10mm :-) Do
tego
>jednotloczkowe zaciski systemu Bendix.
zapomnialem o sygnaturce
Data: 2002-09-03 18:06:07
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
Uzytkownik "Iwona Cwiek" napisal w wiadomosci
news:20020903071854.24829.qmail@web12808.mail.yahoo.com...
> no wlasnie, mam dwuletnie 206, przejechane nieco ponad
> 15 tys (malo jezdze) a piszczy jak diabli. Kiedy
> wrzucam dwojke i wciskam gaz to pojawia sie pisk z
> prawej strony samochodu, prawdopodonbnie w okolicach
> przedniego kola, ale nie dam sobie nic uciac. piszczy
> na trojce, na czworce i piatce tez. PRzestaje
> kiedy wciskam hamulec, kiedy znowu wciskam gaz,
> zaczyna piszczec. Od czasu do
> czasu mam "ciche dni", ale ostatnio zauwazylam ze
> piszczenie sie nasila.
> co to moze byc?
Ewidentnie twarde, czasem tanie klocki hamulcowe.
Tom
Data: 2002-09-05 12:37:03
Temat: piszczy i juz!
Nadawca: 
nie wiem o jakie piski chodzi, w kazdym razie mialem cos
podobnego(piszczalo
podczas jazdy a nie podczas hamowania), piski dochodzily z prawej strony
auta, wydawalo mi sie ze z tylu, okazalo sie ze z przodu. A winna byla
tarcza hamulcowa, ktora okazala sie minimalnie krzywa co w polaczeniu z
prawie zuzytym klockiem (zostalo jeszcze jakies 500km) powodowalo piski.
Zmienilem klocki na nowe i juz nic mi nie piszczy. U mnie tez sie
piszczenie
nasilalo, co wiazalo sie ze scieraniem klockow....
Sebastian
peugeot 206 1.1 2000r
|