|
Data: 2002-08-27 18:14:58
Temat: 307 kolejna awaria
Nadawca: 
Weekend spedzalem na mazurach i wracajac z Rucianego z lodki w okolice
szczytna wzial i sie urwal wydech, dokladniej rozspawal sie na laczeniu
tlumika srodkowego z rura bignaca od silnika.
Laweta, czas oczekiwania 3 godziny poznym wieczorem, wypozyczalnie
pozamykane w weekend na mazurach, no wiec pozostalo mi wracanie pociagiem
lub czekanie do poniedzialku (wszystko na koszt peugeot). Poczekalem,
zadzwonilem o 9:20 do olsztyna do serwisu, a oni mowia, ze auta jeszcze nie
ma, bedzie za 20 minut. Kolejne zdenerwowanie. Wsiadlem w drugi samochod i
znalazlem sie w olsztynie. Samochod stal juz na placu, ale chlopaki nie
garneli sie do roboty. Po moim dziendobry auto znalazlo sie na kanale i
oczywiscie najpierw, ze to moja wina, bo na pewno na cos najechalem. Jednak
po obejrzeniu stwierdzili, ze to jednak musi zostac objete gwarancja, czyli
wina peugeot'a. Zespawali mi i powiedzieli, zebym sobie w wawie zrobil, bo
inaczej to do piatku musze czekac na tlumik. Tak tez zrobili i tlumik juz u
Niedziolki dzisiaj zamowilem. Assistance maja swietne, to trzeba im
przyznac, ze robia co moga, ale reszta do niczego.
Do zobaczenia na zlocie - mam nadzieje.
|