|
Data: 2002-08-23 20:55:54
Temat: Nie ma to jak kibic pilki noznej...
Nadawca: 
Specjalnie w temacie nie umiescilem modelu Peugeota, zeby ta wiadomosc
odczytali takze ludzie, ktorzy maja wlaczone filry wiadomosci, za co z gory
przepraszam. A teraz do rzeczy. Postanowilem sie troche wyzalic w tym
szacownym gronie, bo juz normalnie az zal mi serce sciska. Otoz jak pewnie
wiekszosc uczestnikow naszej listy wie, dwa dni temu byl w Szczecinie mecz
towarzyski Polska - Belgia, sam jestem ze Szczecina i na tym meczu tez
bylem, ale nie o tym chce pisac.
Otoz wrocilem sobie z meczu, zaparkowalem ladnie autko przed blokiem,
jak zwykle zreszta, nastepnego dnia ide z rana do auta, patrze, a na mojej
kochanej 206 rysa jak Row Marianski gleboka, na dlugosci pol samochodu,
kluczem pewnie zrobiona, od tylnego swiatla do klamki przednich drzwi.
Normalnie nogi sie pode mna ugiely i ciemno przed oczami zrobilo, tak sie
troskliwie zajeli moim autkiem wspaniali kibice pilki noznej, ktorzy nie do
konca zadowoleni z remisu 1:1 i raczej slabej postawy naszych zawodnikow po
kilku(nastu) piwkach wracali sobie spiewajac noca do domciu i akurat po
drodze natkneli sie na mojego bogu ducha winnego Peugeocika.
Cale szczescie, ze tego nie przylapalem na goracym uczynku, bo jeszcze
moglbym do wiezienia isc jako sprawca pobicia ze skutkiem smiertelnym albo
co, bo raczej nawet jakby ich 5 albo wiecej bylo to bym na nic nie zwazal
tylko siekl zaslepiony furia na lewo i prawo czymkolwiek co by pod reke mi
wpadlo. I komu moje auto przeszkadzalo? Ehh, taka mentalnosc polskiego
(pseudo)kibica pilki noznej, byle sie nachlac,nawydzierac, od k...rw i
ch...ow powyzywac druzyne przeciwna i zadyme zrobic, jak tylko nadazy sie
najmniejsza okazja. Ehh, takie zycie...
P.S. Napewno wsrod naszej grupy znajduja sie prawdziwi kibice, do ktorych
zreszta sam sie zaliczam i ktorych w zadnym stopniu nie chcialbym urazic
tym
tekstem, ale mysle ze napewno zrozumiecie moj stan, i pewnie byscie
podobnie
myslali znajdujac sie na moim miejscu
Pozdrawiam wszystkich prawdziwych kibicow
Data: 2002-08-24 13:43:58
Temat: Nie ma to jak kibic pilki noznej...
Nadawca: 
Wspolczuje!!!!!!!!!!!! Ja moge zostawic auto pod blokiem niezamkniete i
nikt
nie ruszy a jak zostawilem pod WSM w Gdyni to zbili szybe i opedzlowali
radyjko - s.........
Data: 2002-08-26 08:39:13
Temat: Nie ma to jak kibic pilki noznej...
Nadawca: 
peugeot@triger.com.pl:
> Specjalnie w temacie nie umiescilem modelu Peugeota, zeby ta
wiadomosc
>odczytali takze ludzie, ktorzy maja wlaczone filry wiadomosci, za co
z gory
>przepraszam. A teraz do rzeczy. Postanowilem sie troche wyzalic w tym
>szacownym gronie, bo juz normalnie az zal mi serce sciska. Otoz jak
pewnie
>wiekszosc uczestnikow naszej listy wie, dwa dni temu byl w
Szczecinie mecz
>towarzyski Polska - Belgia, sam jestem ze Szczecina i na tym meczu
tez
>bylem, ale nie o tym chce pisac.
> Otoz wrocilem sobie z meczu, zaparkowalem ladnie autko przed
blokiem,
>jak zwykle zreszta, nastepnego dnia ide z rana do auta, patrze, a na
mojej
>kochanej 206 rysa jak Row Marianski gleboka, na dlugosci pol
samochodu,
>kluczem pewnie zrobiona, od tylnego swiatla do klamki przednich
drzwi.
>Normalnie nogi sie pode mna ugiely i ciemno przed oczami zrobilo,
tak sie
>troskliwie zajeli moim autkiem wspaniali kibice pilki noznej, ktorzy
nie do
>konca zadowoleni z remisu 1:1 i raczej slabej postawy naszych
zawodnikow po
>kilku(nastu) piwkach wracali sobie spiewajac noca do domciu i akurat
po
>drodze natkneli sie na mojego bogu ducha winnego Peugeocika.
> Cale szczescie, ze tego nie przylapalem na goracym uczynku, bo
jeszcze
>moglbym do wiezienia isc jako sprawca pobicia ze skutkiem
smiertelnym albo
>co, bo raczej nawet jakby ich 5 albo wiecej bylo to bym na nic nie
zwazal
>tylko siekl zaslepiony furia na lewo i prawo czymkolwiek co by pod
reke mi
>wpadlo. I komu moje auto przeszkadzalo? Ehh, taka mentalnosc
polskiego
>(pseudo)kibica pilki noznej, byle sie nachlac,nawydzierac, od k...rw
i
>ch...ow powyzywac druzyne przeciwna i zadyme zrobic, jak tylko
nadazy sie
>najmniejsza okazja. Ehh, takie zycie...
>
>P.S. Napewno wsrod naszej grupy znajduja sie prawdziwi kibice, do
ktorych
>zreszta sam sie zaliczam i ktorych w zadnym stopniu nie chcialbym
urazic tym
>tekstem, ale mysle ze napewno zrozumiecie moj stan, i pewnie byscie
podobnie
>myslali znajdujac sie na moim miejscu
>
>Pozdrawiam wszystkich prawdziwych kibicow
>
>--
>Tonick
>Peugeot 206 Mistral 1,1
>16 kkm, 2001r.
>Szczecin
========================
nie przejmuj sie
u mnie pod praca w cywilizowanym miejscu ktos zarysowal mi drzwi
(dosyc mocno) i tez sie nie przyznal. Wiem ze nie zrobil specjalnie,
ale przyznac by sie wypadalo. Jego/jej szczescie a moje nieszczescie
ze tego dnia kamera nie uchwycila tego. Ale powiem Ci ze jak
zobaczylem ten placek zdartego lakieru to tez mi sie ugiely nogi :-)
Kiedys w poczekalni w przychodni, gdzie zawsze sa kolejki i dlugo sie
czeka byl napis: "Denerwujac sie niszczysz swoje zdrowie przez
glupote innych". Chyba cos w tym jest, wiec nie denerwuj sie.
Pozdrawiam
MK
********************************************
P 307, 1.6, XS, 5D, srebrny, 2001 r., 9 kkm
100-lica
********************************************
Data: 2002-08-26 08:53:29
Temat: Nie ma to jak kibic pilki noznej...
Nadawca: 
Wspolczuje z calego serca - rowniez potepiam takie czyny oraz zachowanie
niektorych kibicow, ale czy przypadkowo nie masz jakis wrogow?
Pozdrawiam
Wojtek
Bielsko-Biala
P406 16V2.0 LPG combi
Data: 2002-08-27 07:52:22
Temat: Nie ma to jak kibic pilki noznej...
Nadawca: 
Ja mam w CC dziure w drzwiach pasazera wybita nozem na wylot przez blache!
Dziura
ma ponad 2 cm dlugosci i dodatkowo lakier jest wyrysowany od kierunkowskazu
do
kierunkowskazu na boku. Stalem pod Castorama wieczorkiem, ale w oswietlonym
miejscu, wracam a tu....
Dobrze, ze to nie bylo nowiuskie 307!
Pozdrowienia dla przyjacol w biedzie...
Marek
|