|
Data: 2004-09-28 12:46:17
Temat: [406] pradnica
Nadawca: 
Wlasnie minelo 100 kkm i padla pradnica - wytarla sie do zera jakas
tulejka po ktorej chodzi szczotka. Na szczesnie znajomy mechanik zrobil
mi to za 120 zl. Powiecie - drobiazg, ale cos zbyt czesto odwiedzam tego
mechanika tym autem - dopiero 25 kkm przejechalem i juz: kolo pasowe,
drazek stabilizatora a teraz pradnica. Poprzedni P405 mial 210 kkm jak
go sprzedalem (w tym moje 80 kkm) i tylko wlacznik zespolony swiatel
oraz wentylator nagrzewnicy - silnika krokowego cyrkulacji powietrza juz
nie wymianialem - zostawilem nastepnemu wlascicielowi.
Wasze P406 tez tak sie "sypia"?
Ale i tak moge powiedziec, ze jezdzi sie super.
Pozdrawiam,
Jurek
* Reksio i UFO: tylko 39.90 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_712129.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !
Data: 2004-09-29 15:00:50
Temat: [406] pradnica
Nadawca: 
drazek zbieznosci z tylu to rozumiem, drazek stabilizatora jeszcze tez,
kolo
pasowe to juz dla mnie mocno podejrzane, ale szczotka w alternatorze po
100kkm????????
Kolega jest pewien przebiegu autka, ktore kupil, czy sprzedajacy rutynowo
zapewnil, ze: "jezdzil nim niemiec-emeryt TYLKO w niedziele do kosciola i
byl JEDYNIE LEKKO PRZERYSOWANY na boku..."
Michal P406 LPG 2,0 16v Lodz
|