|
Data: 2004-06-24 22:45:09
Temat: [R21] Sanki - moja historia
Nadawca: 
Okazalo sie, ze przegnily mi po lewej stronie sanki (tylne lewe
mocowanko) i trzeba mieniac. Na szrotach olsztynskich kicha, znalazlem
jedne, ale lekko trafione i tez skorodowane, tyle ze w innym miejscu. O
wszelkich prywatnych firemkach oglaszajacych, ze maja czesci do
wszelkiej masci aut, a szczegolnie francuzow, moge powiedziec jedno:
LIPA ! Nawet nie wiedza jak to sprowadzic. Pozostaje jedynie zamowic w
autoryzowanym serwisie Renault za gwaltownie ciezka kase. Na to sie
nie zdecydowalem, nawet pracownik tej stacji mi odradzal :-)
Generalnie skonczylo sie jednak na spawanku jednych dobrych sanek z
dwoch podgnitych, zobaczymy co z tego bedzie, bo na razie mechanik
po raz trzeci przesuwa mi co 2 godziny termin oddania o kolejne 3 godziny
:-)
No i jak tu zalatwic taki temat jak sanki w Reni 21 ?
Tomek
Data: 2004-06-24 23:05:27
Temat: [R21] Sanki - moja historia
Nadawca: 
> Okazalo sie, ze przegnily mi po lewej stronie sanki (tylne lewe
> mocowanko) i trzeba mieniac. Na szrotach olsztynskich kicha, znalazlem
> jedne, ale lekko trafione i tez skorodowane, tyle ze w innym miejscu. O
> wszelkich prywatnych firemkach oglaszajacych, ze maja czesci do
> wszelkiej masci aut, a szczegolnie francuzow, moge powiedziec jedno:
> LIPA ! Nawet nie wiedza jak to sprowadzic. Pozostaje jedynie zamowic w
> autoryzowanym serwisie Renault za gwaltownie ciezka kase. Na to sie
> nie zdecydowalem, nawet pracownik tej stacji mi odradzal :-)
> Generalnie skonczylo sie jednak na spawanku jednych dobrych sanek z
> dwoch podgnitych, zobaczymy co z tego bedzie, bo na razie mechanik
> po raz trzeci przesuwa mi co 2 godziny termin oddania o kolejne 3 godziny
:-)
> No i jak tu zalatwic taki temat jak sanki w Reni 21 ?
>
Wspolczuje. Jutro zadzwonie do pewnego goscia i zapytam czy jeszcze ma
takie
sanki. Jakis miesiac temu gdy sie pytalem to mial . Ceny niestety nie
pamietam, ale bardzo przystepna byla. Dowiadywalem sie dlatego, ze ktos juz
tu takich szukal, ale sprawa jakos przycichla. W kazdym razie rzuce info
jak
sie dowiem.
Data: 2004-06-24 23:52:22
Temat: [R21] Sanki - moja historia
Nadawca: 
Dzieki serdeczne, autko opisane stopce.
* Lokomotywa elektryczna serii 182, DB-AG: tylko 272.60 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_5510047.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !
Data: 2004-06-25 10:59:22
Temat: [R21] Sanki - moja historia
Nadawca: 
> Dzieki serdeczne, autko opisane stopce.
Niestety. Nigdzie nie ma u tych, co maja dobre ceny (byly po 300zl). Jest
tylko w jednym miejscu, ale za chore pieniadze - 600zl .
Data: 2004-06-25 15:19:25
Temat: [R21] Sanki - moja historia
Nadawca: 
Zrobilem na razie te sanki, wydobylem ze szrotu jakies lekko trafione,
mechanik je troszke pomierzyl, pokombinowal i stwierdzil, ze wyszlo
super :-) Co prawda nie jest to zapewne rozwiazanie docelowe, ale za to
za 200 zlotych pozbylem sie opadania calego zespolu opartego na nich.
Kierownica przestala trzeszczec na zakretach, jakby lzej sie kreci,
no i oczywiscie ta pewnosc podczas jazdy :-)))
Teraz bede po prostu szukal calych sanek w dobrym stanie przy okazji
jakichs wyjazdow w okolice Poznania, czy Szczecina, ale juz bez
pospiechu.
Zostala mi jeszcze wymiana rozrzadu i zabezpieczenie spodu przed zima i
tylko jezdzic :-)
Dzieki jeszcze raz za zaangazowanie i chec pomocy.
Pozdrawiam
Tomek
* www.mykobiety.net?skad=listy - gustowny prezent dla
kazdej kobiety
Data: 2004-07-02 13:56:41
Temat: [R21] Sanki - moja historia
Nadawca: 
> Teraz bede po prostu szukal calych sanek w dobrym stanie przy okazji
> jakichs wyjazdow w okolice Poznania, czy Szczecina, ale juz bez
> pospiechu.
> Zostala mi jeszcze wymiana rozrzadu i zabezpieczenie spodu przed zima i
> tylko jezdzic :-)
Zapomnij o samkach ja je wymienialem i lipa - czekalem 6 tygodni na dobre
sanki
|