|
Data: 2003-02-26 19:18:11
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
Widze ze wszystkich nurtuje ten problem przy przedluzajacych sie niskich
temperaturach.
A czy stosujecie stary wyprobowany sposob
zakrywania chlodnicy !
Ale fakt moja renia R19 1.7 SPI '91 spala teraz
srednio 11 litrow benzyny ( i to nie jezdze w korkach)
Pawel Sniady
R19 GTS 1991
F3NL740 1.7
Data: 2003-02-26 19:58:26
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
Jak raz tak zrobilem w R19 to mi sie po 3km plyn zagotowal :).To musi
chodzic a jesli nie chodzi to cos jest spieprzone,tekturka na chlodnicy
byla
dobra w F125p
Data: 2003-02-26 22:02:04
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
...cut....
> Ale fakt moja renia R19 1.7 SPI
SPI ???? co to za wersja???
pzdr
Weasel
Data: 2003-02-26 22:40:06
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
> Jak raz tak zrobilem w R19 to mi sie po 3km plyn zagotowal :).To musi
> chodzic a jesli nie chodzi to cos jest spieprzone,tekturka na chlodnicy
byla
> dobra w F125p
A co, w fiacie 125 moze nie chodzic i nie jest spieprzone? Mozna zakrywac,
tylko nie 100% chlodnicy, zwlaszcza jak sie jezdzi w korkach. Myslisz, ze
dlaczego produkowane sa plastykowe nakladki na atrapy chlodnicy? Do
samochodow jak najbardziej wspolczesnych: skoda fabia/octavia (a wiec caly
VW), DU lanos i inne, CC...
Otoz chodzi o to, zeby przy -10 st.C samocho sie krocej nagrzewal, a przez
to spalal mniej.
Tak ze moze troche spokojniej...
pzdr,
piotrek
Data: 2003-02-26 22:41:38
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
> ...cut....
> > Ale fakt moja renia R19 1.7 SPI
>
> SPI ???? co to za wersja???
>
A F3P to ma wielopunktowy wtrysk? Chyba nie... A SPI to single point
injection, czyli monowtrysk... Jesli F3P to multi, to sorki... Moja wiedza
w
temacie duzych silnikow konczy sie na F2N... Z tym mam do czynienia...
pzdr,
piotrek
Data: 2003-02-27 00:08:32
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
Piotrek ale dziwnym trafem nie wymieniles Reni a o nia wlasnie chodzi -
dalem przyklad z zycia wziety - myslalem,ze pomoge w rozgrzaniu silnika
zaslaniajac wloty i serio po 3km mialem zagotowany plyn w chlodnicy - teraz
juz jezdze trzecia z kolei renata i nigdy nie musialem takich czynnosci
wykonywac a mroz u mnie takze dawal w dupe.Fiata podalem dla przykladu
poniewaz rowniez nim jezdzilem i Poldkiem tez i wlasnie w nich musialem
kazdej zimy stosowac ten patent.
Data: 2003-02-27 08:26:29
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
Uzytkownik ""Piotr Kowalczyk"" napisal w wiadomosci
news:010a01c2dddf$584ecd00$9d9c4dd5@Administrator...
>
>
> > Jak raz tak zrobilem w R19 to mi sie po 3km plyn zagotowal :).To musi
> > chodzic a jesli nie chodzi to cos jest spieprzone,tekturka na chlodnicy
> byla
> > dobra w F125p
>
> A co, w fiacie 125 moze nie chodzic i nie jest spieprzone? Mozna
zakrywac,
> tylko nie 100% chlodnicy, zwlaszcza jak sie jezdzi w korkach. Myslisz, ze
> dlaczego produkowane sa plastykowe nakladki na atrapy chlodnicy? Do
> samochodow jak najbardziej wspolczesnych: skoda fabia/octavia (a wiec
caly
> VW), DU lanos i inne, CC...
> Otoz chodzi o to, zeby przy -10 st.C samocho sie krocej nagrzewal, a
przez
> to spalal mniej.
> Tak ze moze troche spokojniej...
Sorki, popraw mnie jesli sie myle ale ten problem rozwiazuje IMHO
termostat,
zanim silnik sie zagrzeje uklad chlodzenia chodzi : silnik-nagrzewnica i
zaslanianie chlodnicy nic nie pomaga, no chyba ze chcesz ograniczyc ilosc
mroznego powietrza oplywajacego kadlub silnika :)))
Data: 2003-02-27 08:28:09
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
Uzytkownik ""Pawel Sniady"" napisal w wiadomosci
news:01c2cf80$e094b200$LocalHost@Paweniady...
> Widze ze wszystkich nurtuje ten problem przy przedluzajacych sie niskich
> temperaturach.
> A czy stosujecie stary wyprobowany sposob
> zakrywania chlodnicy !
> Ale fakt moja renia R19 1.7 SPI '91 spala teraz
> srednio 11 litrow benzyny ( i to nie jezdze w korkach)
Duzo jakos... moj bierze ok. 10,5 na gazie wiec podejrzewam ze na benzynce
lyknie do 10...
Data: 2003-02-27 09:01:01
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
> A F3P to ma wielopunktowy wtrysk? Chyba nie... A SPI to single point
> injection, czyli monowtrysk... Jesli F3P to multi, to sorki... Moja
wiedza
w
> temacie duzych silnikow konczy sie na F2N... Z tym mam do czynienia...
Ano ma :)) Sa dwie wersje tego silniczka. Z tym ze na wielo pojawila sie
jakos w latach 97-98 chyba (w Lagach). Silnik na wileo ma cale 5KM wiecej
:))
Data: 2003-02-27 12:38:57
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
> Piotrek ale dziwnym trafem nie wymieniles Reni a o nia wlasnie chodzi -
> dalem przyklad z zycia wziety - myslalem,ze pomoge w rozgrzaniu silnika
> zaslaniajac wloty i serio po 3km mialem zagotowany plyn w chlodnicy -
Mam podobnie w Nevadzie. Jak mialem zaslonieta chlodnice to mi sie gotowalo
w korku. A teraz zdjalem i przy sprwanym wszystkim jest ok..
Data: 2003-02-27 12:41:08
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
Moja wiedza w
> temacie duzych silnikow konczy sie na F2N... Z tym mam do czynienia...
OjnPoitrk lekcji ze zlotu nie odrobiles... F3P to lagunowskie 1794, kolega
w
R19 ma F3N na monowtrysku, zresztalipa, bo ten silnik powinien miec albo
gaznik, albo wielopunkt, wtedy jezdzi..
Data: 2003-02-27 15:01:59
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
> OjnPoitrk lekcji ze zlotu nie odrobiles... F3P to lagunowskie 1794,
kolega
w
> R19 ma F3N na monowtrysku, zresztalipa, bo ten silnik powinien miec albo
> gaznik, albo wielopunkt, wtedy jezdzi..
>
Nie badz taki madrala, przeciez nie robilem swietego oburzenia, napisalem,
ze nie jestem pewien, bo lenistwo nie pozwolilo mi grzebac na klubowej
stronce...
kowal
Data: 2003-02-27 15:15:04
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
>
> Mam podobnie w Nevadzie. Jak mialem zaslonieta chlodnice to mi sie
gotowalo
> w korku. A teraz zdjalem i przy sprwanym wszystkim jest ok..
Bo zasloniles ja cala dokumentnie (sam widzialem). I o bezposrenio na chama
na chlodnicy te tekture walnales. Nie wiem jak uczone teorie, moja praktyka
wykazuje, ze to pomaga.
Jak byly te zajebiiiste mrozy, to zaslonilem prakytycznie caly zderzak
tektura (mam R19 PhI, wiec kwestia atrapy chlodnicy nie istnieje). I
zwawiej
lapal temperature. Potem jak zrobilo sie cieplej, to mnie w korkach zaczal
straszyc, tym bardziej, ze okazalo sie, ze mam pierdzielniety czujnik w
chlodnicy, wiec nie odpalal wentylator. Tego dnia, kiedy mnie pierwszy raz
przestraszyl, gdzies na miescie, nie mialem drutu, coby wentylator na
krotko
zrobic, wiec odslonilem pol zderzaka, pomoglo. Ale to, ze wczesniej lapal
zbyt wysoka temperature NIE bylo wina zasloniecia chlodnicy, ale czujnika.
Przyklad drugi: cliok Moniki. Miala zepsuty termostat, a termostat jak to
ma
w zwyczaju, zepsul sie w pozycji "duzy obieg". Wiec mozna bylo przejechac
pol warszawy, a plyn byl zimny jak cola z automatu. Zaslonile prawie
wszystkie otwory i szpary jakie z przodu byly (jednak kawalek zostawilem na
wsjaki sluczaj). I bylo lepiej. Nie dobrze, ale lepiej. I tak dojezdzila
Monika do chwili, kiedy miala kase na termostat i jego wymiane i pare
innych
rzeczy, ktore trzeba byo wtedy zrobic. Tak ze moja praktyka pokazuje, ze:
1.
zasloniecie wlotu powietrza lecacego na chlodnice i silnik pomaga, 2. nie
musi to skutkowac zrobieniem z samochodu parowozu.
I nie rozumiem dlaczego uznajecie, ze ten patent dziala w starszych (125p,
skoda 120) samochodach i innych nowych (DU, fabia, etc.), a w Reniach nie
ma
sensu. W kazdym z w/w samochodow jest termostat (chyba ze nie wiem czegos o
fiaciorze, to sory) i powinno byc fajnie bez tektury. I moze by i bylo, ale
nagrzewalby sie caly interes wolniej. tak sie mnie, biednemu czlowieczkowi
wydaje. Moze jakis mechanior sie wypowie, tudziez inny ekspert? Marky cos
ostatnio zawiesil mailowa dzialalnosc...
Pzdr,
kowal
Data: 2003-03-03 16:51:14
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
I bylo lepiej. Nie dobrze, ale lepiej. I tak dojezdzila
> Monika do chwili, kiedy miala kase na termostat i jego wymiane i pare
innych rzeczy, ktore trzeba byo wtedy zrobic.
Jak wymienilem termostat to sie okazalo, ze jakiekolwiek zaslanianie jest
zbedne, bo samochod szybko lapie temperature.
Data: 2003-03-03 16:57:08
Temat: A propo nagrzewania sie silnika i spalania
Nadawca: 
> Nie badz taki madrala, przeciez nie robilem swietego oburzenia,
napisalem,
> ze nie jestem pewien, bo lenistwo nie pozwolilo mi grzebac na klubowej
> stronce...
Nie madraluje sie, ale po prostu na ktoryms spocie bylo o tym, dlatego sie
smieje ze znowu nie sluchales co do Ciebie mowilem. ;)
>
> kowal
>
>
>
|