|
Data: 2003-01-26 11:39:30
Temat: hamluce - pomocy!!!
Nadawca: 
Witam,
dzis jakas godzinke temu wsiadlem do swojej Reni jak codzien, odpalilem
i ruszylem w "podroz". Dojezdzajac do skrzyzowania wciskam sobie hamulec
a tu ku mojemu zdziwieniu wciskam sobie, wciskam i nic. Szybciutko
podpomowalem i nawet sie zatrzymalem odnoszac wrazenie ze tylko tyl mi
zahamowal. Dodam ze dzien wczesniej wieczorkiem odstawilem samochod i
nie zauwazylem najmniejszych oznak jakichkolwiek klopotow.
I teraz zastanawiam sie co to moze byc.
Sprawdzilem servo - przy wylaczony silniku podpompuje i ladnie
twardnieje i trzyma,
sprawdilem plyn - jest w porzadku, poziom i barwa.
troszke mi sie reczny za wysoko podnosi co mnie dziwi.
Czy zuzyte klocki z przodu moga powodowac takie zachowanie?? szumi
troche przy hamowaniu. Moze po prostu tloczek wysuwa sie juz tak daleko
ze nie dociska???
Prosze o pomoc i sugestie bo dzis musze jechac jeszcze jakies 120 km,
krakow - kielce.
Pozdrawiam
Michal
R19, C3J, 1.4 RL '95
Data: 2003-01-26 13:19:00
Temat: hamluce - pomocy!!!
Nadawca: 
Uzytkownik "Michal" napisal w wiadomosci
news:3E33BB65.750CB835@poczta.fm...
> dzis jakas godzinke temu wsiadlem do swojej Reni jak codzien, odpalilem
> i ruszylem w "podroz". Dojezdzajac do skrzyzowania wciskam sobie hamulec
> a tu ku mojemu zdziwieniu wciskam sobie, wciskam i nic. Szybciutko
> podpomowalem i nawet sie zatrzymalem odnoszac wrazenie ze tylko tyl mi
> zahamowal. Dodam ze dzien wczesniej wieczorkiem odstawilem samochod i
> nie zauwazylem najmniejszych oznak jakichkolwiek klopotow.
>
> I teraz zastanawiam sie co to moze byc.
> Sprawdzilem servo - przy wylaczony silniku podpompuje i ladnie
> twardnieje i trzyma,
Wspomaganie wspomaganiem, ale co z sama pompa hamulcowa?
> sprawdilem plyn - jest w porzadku, poziom i barwa.
Czyli wycieku raczej nie ma... albo jeszcze duzo nie ubylo...
> troszke mi sie reczny za wysoko podnosi co mnie dziwi.
Moze cos ze szczekami albo samoregulatorem, nie halasuje Ci tyl???
> Czy zuzyte klocki z przodu moga powodowac takie zachowanie?? szumi
> troche przy hamowaniu. Moze po prostu tloczek wysuwa sie juz tak daleko
> ze nie dociska???
Zuzyte klocki do darcie metalu o metal, ostry halasik, a nie delikatne
szumienie... W takiej sytuacji tloczek moze wysunac sie ze swojego
miejsca... ale tu juz extremum...
> Prosze o pomoc i sugestie bo dzis musze jechac jeszcze jakies 120 km,
> krakow - kielce.
Osobiscie stawialbym na pompe hamulcowa, ale przyjrzec sie mechanicznej
strony hamulcow tez nie zawadzi.
Pozdrawiam i powodzenia,
Piotr.
Data: 2003-01-26 23:25:52
Temat: hamluce - pomocy!!!
Nadawca: 
Uzytkownik Piotr Tyborowski w wiadomosci do grup dys
kusyjnych napisal:b10jmj$qi0$1@earth.triger.com.pl...
>
> Uzytkownik "Michal" napisal w wiadomosci
> news:3E33BB65.750CB835@poczta.fm...
>
> > dzis jakas godzinke temu wsiadlem do swojej Reni jak codzien, odpalilem
> > i ruszylem w "podroz". Dojezdzajac do skrzyzowania wciskam sobie
hamulec
> > a tu ku mojemu zdziwieniu wciskam sobie, wciskam i nic. Szybciutko
> > podpomowalem i nawet sie zatrzymalem odnoszac wrazenie ze tylko tyl mi
> > zahamowal. Dodam ze dzien wczesniej wieczorkiem odstawilem samochod i
> > nie zauwazylem najmniejszych oznak jakichkolwiek klopotow.
> >
> > I teraz zastanawiam sie co to moze byc.
> > Sprawdzilem servo - przy wylaczony silniku podpompuje i ladnie
> > twardnieje i trzyma,
>
> Wspomaganie wspomaganiem, ale co z sama pompa hamulcowa?
>
> > sprawdilem plyn - jest w porzadku, poziom i barwa.
>
> Czyli wycieku raczej nie ma... albo jeszcze duzo nie ubylo...
>
> > troszke mi sie reczny za wysoko podnosi co mnie dziwi.
>
> Moze cos ze szczekami albo samoregulatorem, nie halasuje Ci tyl???
>
> > Czy zuzyte klocki z przodu moga powodowac takie zachowanie?? szumi
> > troche przy hamowaniu. Moze po prostu tloczek wysuwa sie juz tak daleko
> > ze nie dociska???
>
> Zuzyte klocki do darcie metalu o metal, ostry halasik, a nie delikatne
> szumienie... W takiej sytuacji tloczek moze wysunac sie ze swojego
> miejsca... ale tu juz extremum...
>
> > Prosze o pomoc i sugestie bo dzis musze jechac jeszcze jakies 120 km,
> > krakow - kielce.
>
> Osobiscie stawialbym na pompe hamulcowa, ale przyjrzec sie mechanicznej
> strony hamulcow tez nie zawadzi.
>
> Pozdrawiam i powodzenia,
> Piotr.
>
>
>
Hej, dotarlem bezpiecznie do domciu, i jutro od rana zabieram sie w garazu
do ogledzin, zobacze co sie tam porobilo.
Serdeczne dzieki za informacje i pomoc, jutro bede weryfikowal .....
Michal
|