|
Data: 2002-12-11 23:05:15
Temat: Przelacznik swiatel
Nadawca: 
Nie zmienia mi na dlugie jak mam wlaczone mijania.
Przy postojowych i na wylaczonych swiatlach jest OK.
Da sie to naprawic czy trzeba sobie sprawic nowy przelacznik ??
Data: 2002-12-12 08:55:52
Temat: Przelacznik swiatel
Nadawca: 
Witam
> Nie zmienia mi na dlugie jak mam wlaczone mijania.
> Przy postojowych i na wylaczonych swiatlach jest OK.
> Da sie to naprawic czy trzeba sobie sprawic nowy przelacznik ??
Wszystko zalezy od zasobnosci twojego portfela i zdolnosci manualnych,
Niektorzy naprawiali juz przelacznik i podobno nadal dziala.
pozdr.
Krzysztof Wyszkowski
kwyszkowski@kgpsp.gov.pl
Data: 2002-12-13 13:28:55
Temat: Przelacznik swiatel
Nadawca: 
> > Nie zmienia mi na d3ugie jak mam w3?czone mijania.
> > Przy postojowych i na wy3?czonych ?wiat3?ch jest OK.
> > Da sie to naprawia czy trzeba sobie sprawia nowy prze3?cznik ??
> Ja musialem zmienic na nowy, w tym wlaczniku ( byl juz taki watek na
> grupie ) w zasadzie !!! nic nie da sie naprawic bo on jest
"nierozkrecalny",
> ale byl tez ktos z naszych, kto go rozmontowal, cos tam naprawil i
sklecil
> ponownie - tak, ze masz 2 wyjscia.
ja tam skladam takie cudo w maire szybko, wiec sluze pomoca.
Problemem jest to, ze 3 blaszki z przelacznika sa takimi malymi
dziwigienkami opartymi na sprezynkach. Wystarczy rozkrecic, ronaciagnac
troche sprazynki i poskladac do kupy.
Ryba
Clio 1.2 RN '93
Rybnik
Data: 2002-12-13 13:39:32
Temat: Przelacznik swiatel
Nadawca: 
Ja walczylem z przelacznikiem latem. 2 dni i udalo sie, dziala do dzis.
Dzis
mysle , ze naprawa zajela by mi okolo 2 godzin max. Peka tam taki
plastkowyu
jezyczek - troche chora konstukcja wedlug mnie, no ale coz. Ja przy pomocy
lutownicy i jakiegos plastkiku troche natopilem , zgrzalem i dziala juz
prawie pol roku bez zastrzezen.
|