|
Data: 2004-12-06 16:33:50
Temat: boliwia
Nadawca: 
czesc!!!
za kilka dni bede w boliwi. jestesmy w drodze do argentyny z wenezueli.
12tego lecimy do santa cruz. w boliwi bedziemy do 23ego.
jest pieknie :))) wszystkich serdecznie pozdrawiamy !!!!
czy ktos moze zna jakies tanie, godne polecenia i zaufania noclegi w
boliwii?
moze ktos robil jakas krotka, tygodniowa ale ciekawa trase po tym kraju i
moze sie podzielic swoimi doswiadczeniami? albo tez zaproponowc cos
ciekawego ale niekoniecznie bardzo drogiego? nikoniecznie tez interesuja
nas bardzo turystyczne miejscowosci...
pozdrawiamy
jacek i jaga
* Czytnik WSPOLNOTA: tylko 390.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_21011503.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !
Data: 2004-12-06 17:03:01
Temat: boliwia
Nadawca: 
czesc
Jesli szukacie noclegu w La Paz to polecam Alojamiento
El Solario przy 776 Murillo (zaraz kolo placu San
Francisco). Miejsce tanie i bezpieczne. Jest kuchnia
do uzytku, prysznice (z ciepla woda) i Internet. Robia
tez pranie :) Cena od osoby to jakies 25 boliwiano za
lozko. Pokoj "jedynka" 30 boliwiano (czyli jakies 2-4
USD). Taniej w La Paz cizko cos znalesc. Mozna
zostawiac graty na dluzsze okresy - czasem nie bylo
mnie tam przez ponad tydzien. Wklejam swojego posta z
travelbit na temat Boliwii (polecam Choro Trail ).
Latwy i szybki trek z La Paz do Coroico po Choro Trail
(3-4 dni, prawie caly czas z gory) jest fascynujacy. Z
bardzo golych gor na wyskosci 4700m wchodzisz pod
koniec pierwszego dnia do tzw. cloud forest, czyli
lasu w chmurach. Nazwa jak najbardziej adekwatna. Nie
bierz zadnych przewodnikow tylko - tam nie mozna sie
zgubic (no w jednym miejscu moze i mozna, hehe ale mi
sie nie udalo). Nie potrzebujesz zimowego spiwora bo
pierwszy nocleg jest juz dosyc nicko (3000 m :) Na
szlaku lamy i ludzie Aymara. Widoki niesamowite.
W Boliwii polecam najbardziej Salar de Uyuni i
okoliczne pustynie. Mozesz wyskoczyc na 4 dniowa
wycieczke jeepami z Uyuni za okolo 70 USD (z zarciem i
noclegami, ale nie licz na to, ze sie najesz, i
upewnij sie, ze masz cieply spirow bo inaczej sie tez
nie wyspisz
Z La Paz do Uyuni jest dosyc ciezki dojazd autobusowy.
Pisze ciezki, bo przez 10 godzin trzesie jak cholera i
kurz jest niesamowity. Nie polecam tez przesiadki w
Oruro, bo mozna tam zostac na noc. Przydazylo mi sie
to ostatnio bo akurat campesions zablokowali drogi (to
jest w Boliwii nagminne - zanim gdziekolwiek bedziesz
chcial jechac zbadaj sprawe i popytaj lokali co jest
na danej trasie grane).
Oprocze tego Lago Titicaca i Isla del Sol. Glowny
punky turystyczny to miejscowosc Copacabana. Turistico
ultra max, aczkolwiek jak ja bylem to akurat bylo
pusto bo dojazd byl zablokowany (znow campesinos:)
Dotarlem tam lodzia z nie pamietam jakiej miejscowosci
(akurat nie mam mapy pod reka) i byla to niezla
przygoda - w sumie bardzo polecam bo 6 godzin lodzia
po Lago Titicaca to jest cudo. Ale troszke drozej
wychodzi (minimalnie, zreszta ceny i tak sa smieszne).
Na Isla del Sol zostan na noc, albo nawet kilka. Mozna
namiocik rozbic, tylko sie musisz z lokalami dogadac.
Jesli masz ambicje alpejskie to sporo ciekawych gor
jest do zdobycia. Mozesz wejsc na Huayana Potosi (6088
m) calkiem bez problemu (troche kondychy trzeba, ale
udalo mi sie) a jak jestes w ten klocki dobry to
Illimani dostarcza duzych wrazen.
Polecam tez region na polnoc od La Paz - Cordilliera
Appolobamba. Totalna dzicz i w ogole inny swiat.
Tu jest troche fotek :
www.ryba.ca/photos/bolivia/
bawcie sie dobrze i nieomieskajcie sobie kupic lisci
koki na ulichach La Paz lbu w Coroico (tam jest
lepsza), zwlaszcza na gorskie wycieczki.
mdb
|