|
Data: 2004-05-27 09:53:44
Temat: Peru
Nadawca: 
Drodzy Globtrotuarzy,
Wlasnie wrocilam z Peru, gdzie troche zajmowalam sie zwiedzaniem, a troche
badaniem mozliwosci pojechania tam na dluzej w celu zrobienia czegos
pozytecznego dla kraju i ciekawego dla samego delikwenta - w dodatku w
sposob zapewniajacy, ze nie umrze sie z glodu.
Jesli ktos jest zainteresowany informacjami, sluze.
A tak w ogole to moja dotad platoniczna milosc do Peru okazala sie w pelni
uzasadniona; mimo tlumow na Machu Picchu i paru innych mankamentow. Ale jak
to w milosci - nie ma idealow!
Wracam do sluchania goracych latynoskich kawalkow, ktorych przywiozlam cala
sterte, a Was usciskuje wirtualnie
barbara
Data: 2004-05-28 12:11:38
Temat: Peru
Nadawca: 
barbara.dziepak@interia.pl napisal(a):
>Drodzy Globtrotuarzy,
>
>Wlasnie wrocilam z Peru, gdzie troche zajmowalam sie zwiedzaniem, a troche
badaniem mozliwosci pojechania tam na dluzej w celu zrobienia czegos
pozytecznego dla kraju i ciekawego dla samego delikwenta - w dodatku w
sposob zapewniajacy, ze nie umrze sie z glodu.
>Jesli ktos jest zainteresowany informacjami, sluze.
>
Hey.
Moze napisz cos wiecej? Jestem zainteresowany (tylko szkoda ze
hiszpanskiego nie znam).
Pozdrawiam
Marcin Lubojanski
|