|
Data: 2003-03-14 19:40:09
Temat: Zachodnie USA
Nadawca: 
Witam wszystkich
Wakacje tego roku spedze w USA. A dokladniej na Zachodnim wybrzezu. Z
wielka
checia przyjme wszelkiego rodzaju wskazowki i opinie mogace mi sie przydac
w
tej podrozy. Jestem studentem i jade na program Work&Travel. Przez ok. 3
miechy bedzie only Work. Natomiast potem przez 1 miesiac chce zobaczyc to
co
jest ciekawego w tym kraju. Doradzcie co zobaczyc i jak podrozowac zeby jak
najmniej wydac.
Pozdrawiam serdecznie
Michal Wawrzak
* Adidas Active Bodies dezodorant w naturalnym spray'u 100ml
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_10610073.html?skad=listy
Data: 2003-03-14 21:20:46
Temat: Zachodnie USA
Nadawca: 
Gdy chcesz zobaczyc duzo i szybko to dobrze jest wykupic
30 dniowy bilet na autobusy Greyhound (kosztuje okolo
400US)
Zrobilem to kilka lat temu i calkiem niezle mi sie
podrozowalo. Spalem w nocy na tylnich siedzeniach autobusu
a zwiedzalem w ciagu dnia. Nocne autobusy na zachodzie nie
sa zatloczone. Na wschodzie mozesz wziac pod uwage noclegi
w hotelikach Hosteling International.
Greyhound oraz Hosteling International ma ceny na
internecie.
Powodzenia
On Fri, 14 Mar 2003 19:40:56 +0100
Michal Wawrzak wrote:
>Witam wszystkich
>
>Wakacje tego roku spedze w USA. A dokladniej na Zachodnim
>wybrzezu. Z wielka
>checia przyjme wszelkiego rodzaju wskazowki i opinie
>mogace mi sie przydac w
>tej podrozy. Jestem studentem i jade na program
>Work&Travel. Przez ok. 3
>miechy bedzie only Work. Natomiast potem przez 1 miesiac
>chce zobaczyc to co
>jest ciekawego w tym kraju. Doradzcie co zobaczyc i jak
>podrozowac zeby jak
>najmniej wydac.
>
>Pozdrawiam serdecznie
>Michal Wawrzak
>
>
>
>* Adidas Active Bodies dezodorant w naturalnym spray'u
>100ml
>* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_10610073.html?skad=listy
>______________________________________________________________________________
>Lista dyskusyjna SUPER-TRAMP o podrozach poza Europe
>Zapisy, wypisy i archiwum listy
>tramp.travel.pl/super.php
Data: 2003-03-14 22:04:29
Temat: Zachodnie USA
Nadawca: 
Data: 2003-03-15 15:03:24
Temat: Zachodnie USA
Nadawca: 
Do zobaczenia jest bardzo wiele, bardzo wiele...
Arizona:
***** Grand Canion (kieruj sie na Flagstaf w polnocnej Arizonie)!!!!!!! To
TRZEBA zobaczyc. Miejsce, ktore zrobilo na mnie najwieksze wrazenie w
calych
Stanach!!! nie da sie opisac. Zdjecia niczego nie oddaja. Najlepiej byc tam
przed wschodem slonca, zeby zobaczyc pierwsze promienie wpadajace do
Canionu. Ciekawe sa tez wyladowania atmosferyczne, ale trzeba miec wielkie
szczescie, zeby je zobaczyc. Mozna za jakies $100-150 przeleciec nad
Canionem avionetka, ale podobno nie jest to warte tych pieniedzy i nie
pozostaja potem takie wrazenia, jak zajechac na miejsce. Mozna tam spedzic
kilka dni na miejscu, ale radze sie wczesniej we wszystko co potrzebne
zaopatrzyc, bo w Parku jest strasznie drogo. Jak sie ma wiecej czasu mozna
zejsc na dol i zobaczyc zielone wody Colorado River z bliska. [conajmniej
6h
w dol i 8 do gory, handycups moga zjechac na mulach :( ]
(*) Phenix - bedzie raczej malo ciekawe i wystepuja tam najwieksze
temperatury (nawet 120F !!!). Bardzo duze miasto, conajmniej takie jak
Warszawa.
*** Tucson (okolo 3h z Phenix) jest to juz bardziej urokliwe miejsce
polozone miedzy dosc wysokimi jak na poludniowa Arizone gorami, ale jest
tam
dosc goraco. W miescie najfajniejsza jest stara dzielnica. Krecili tam pare
znanych westernow (tytulow nie podam). Blisko miasta jest jeden z
najwiekszych rezerwatow Apachow.
*** Sierra Vista (na polodnie od Tucson - 25 mil od granicy z Mexico).
Miejsce gdzie zginol Cochis (ostatni wodz Apachow) - obecnie powszechnie
czczony przez bialych :) (w miescie jest pomnik, uniwersytet, a nawet radio
imienia Cochisa) - to rowniez miejsca wielu bitew indian i niedaleko jest
rowniez miejsce gdzie walczyl (nie wiem czy tam nie zginal, bo jest jego
pomnik) Jeronimo. To rowniez piekne tereny dzikiej przyrody polodniowej
Arizony (polecam jezeli znajdziesz czas przy okazji tam zajechac). Uwazaj
tylko, bo to tereny na ktorych sa dosc duze Military Reserve (obszary
nalezace do wojska), zebys sie nie wpakowal, gdzies gdzie cie nie prosza.
**** Tambston (15 mil od Sierra Vista, AZ - mozliwy autostop). Fajne male
miasteczko, w ktorym czesc ulic zrobiona jest w stylu western. Domy, ulice,
wszystko w stylu cowboyskim. Nawet miejscowi ludzie chodza po ubierani w
takie stroje. Mam z tamtad mase fajnych zdjec, jak jestes zainteresowany,
to
moge ci przeslac. Mozna zajsc do saloonu, zrobic sobie list gonczy ze swoja
podobizna na pamiatke, kupic rozne cowboyskie gadzety, albo obejzec walki
rewolwerowcow (w sumie nic specjalnego) - mozna nawet wziac w tym show
udzial. Ogolnie miejsce dosc fajne, ale male szanse ze dojedziesz tam
autobusem.
* Basbee (moze zle napisalem) jeszcze kawalek na poludnie. Miasteczko w
ktorym mieszka wielu artystow, wczesniej bylo znane z kopalni, ktore
obecnie
sa masowo zamykane w tamtym rejonie.
** Na poludni Arizony, blisko granicy jest tez jakis rezerwat przyrody,
zapomnialem nazwy. Bardzo ladne miejsce, troche przypominajace mi Sudety.
:)
*** jadac poludniem Arizony w kierunku New Mexico (tak jakbys sie kierowal
na El Paso, TX) bedziesz przejezdzal kolo miejsca, w ktorym sa niesamowite
dziela przyrody - kamienne grzyby, niby tak jak w naszych Karkonoszach,
tylko duze GLAZY stja na malych skalkach :) Zajebisty widok!
Z Arizony mozna pojechac do Nagales i przejsc na strone meksykanska,
pozwiedzac pare godzin i wrocic na tej samej wizie do Stanow. Nagales jest
do tego bardzo dobrym miejscem. Polecam taka wycieczke. Wiecej na ten temat
napisze w poniedzialek, bo nie mam teraz czasu.
Napisze tez o Californi, troche o Nevadzie (zwlaszcza poludniowej), troszke
o Salt Lake City i Utah,... napisze rowniez o mozliwosci pojechania do
Mexico (!!!) i tanim /ciekawym/ sposobie dostania sie na Hawaii oraz co tam
warto zobaczyc.
Pozstaram sie na koncu napisac jeszcze pare szczegolow jak tanio
podrozowac,
ale najlepiej przypomnij sie jeszcze.
Speedy
Data: 2003-03-15 15:23:35
Temat: Zachodnie USA
Nadawca: 
Widze, ze Piotrek opisal ci wersje EXCLUSIVE. :))
Jak zdaze to w poniedzialek, napisze swoja. Wydaje mi sie (bez obrazy
Piotrek) bardziej zyciowa... Sorry, ale zupelnie nie potrzebnie wydawales
tam chyba mase kasy. Twoje informacje sa cenne dosc cenne, dlatego nie bede
ich komentowal i tak Michal zrobi na miejscu po swojemu, ale mysle ze przy
odrobinie sprytu mozna wiecej zwiedzic za mniejsza kase... ja na 2.5
miesiaca - 6 zachodnich stanow i Hawaii wydalem okolo $450 (jedzenie,
komunikacja, transport w tym samoloty, bilety wstepow, itd.) + 200
mieszkanie.
Ciekawe jest natomiast to co piszesz o programie WORK & TRAVEL i calym
posrednictwie pracy. Ja nie mam tego doswiadczenia, bo z zadnych
posrednikow
w Polsce nie korzystalem, ale paru moich znajomych opisywalo mi, ze po
przylocie faktycznie znalezli sie w takiej samej lub podobnej sytuacji.
Pierwszy wyjazd, to przewaznie nauka i zbieranie informacji, pozniej jest
juz znacznie lepiej. :)
Speedy
Data: 2003-03-15 15:32:56
Temat: Zachodnie USA
Nadawca: 
Tak jak napisalem 400 dolcow na przezycie w komfortowych warunkach
tygodnia.
To nie jest gora kasy i da sie ja szybko odpracowac. Kasa potrzebna mi byla
gdy mnie z jednej pracy zwolnili, a organizator mojej wyprawy kazal mi
jechac kilkaset mil do innego miasta straszac deportacja. Poza tym trzeba
bylo tez kupic rower, bo miejsce spania bylo bardzo daleko od miejsca
pracowania.... Teraz jestem starszy i duzo madrzejszy ;) i wypial bym sie
na taki interes robac wszystko na wlasna reke. Co i tak musialem zrobic, bo
po przyjezdzie do innego miasta pracy i mieszkania sam musialem szukac....
Pozdrawiam,
Piotrze
Serwis www.logo.hoga.pl - sciagaj bajery na telefony
Nokia, Siemens, Alcatel, Ericsson, Motorola,Samsung
Data: 2003-03-15 15:53:16
Temat: Zachodnie USA
Nadawca: 
No przyznam ci racje. Na pewno byles w specyficznej sytuacji. Czasami kasa
sie przydaje, ale o wiele bardzie przydaja sie "jaja" :)
Jak ich nie masz to i $4000 bedzie za malo i wrocisz do domu do mamusi z
placzem szybciej niz sie tego spodziewasz... Spotkalem w Stanach wielu
ludzi, ktorzy strasznie szybko wymiekli. Czasami zycie stawia cie w takiej
sytuacji, ze na prawde nervous brekdown gwarantowane. Ale nie mozna sie
poddawac!!! Jak pojechalem tam za pierwszym razem to mialem przy sobie $100
(az sie imigration dziwili) i pierwsza noc spedzilem wluczac sie po dolnym
Manhattanie i dosypiajac na Pen Station w towarzystwie czarnych barci :),
przeganiany przez policje, ale wystarczylo troche rozwagi i gdybym zadbal o
to wszystko pare dni wczesniej to oszczedzilbym sobie tych wszytskich
przygod, ale nie nazekam... :)
Drugim razem mialem ze soba $200 i tez jakos sobie poradzilem.
Wszystko zalezy od tego jak clever jestes. Wierze, ze Michal sobie poradzi.
Bardzo przydaje sie angielski, trzeba sie ciagle uczyc!!!! Jak bedziesz
mial
okazje to wyrob sobie driver licence (napisze troche o tym jeszcze) -
bardzo
sie przydaje takie ID.
Pozdrawiam,
Speedy
Data: 2003-03-15 17:50:11
Temat: Zachodnie USA
Nadawca: 
Witam
Kazdy oczywiscie ma swoje wlasne preferencje i szczegolne
zainteresowania...
Dla mnie to, co Ameryka ma do zaoferowania zagranicznemu turyscie to
przede wszystkim wspaniala przyroda w Parkach Narodowych Zachodu...
Wielkie miasta z wiezowcami sa do siebie podobne, jedynie dwa sposrod
nich (to znowu moje prywatne zdanie) maja swoja indywidualnosc:
San Francisco i Nowy Orlean...
Ja tez przejechalem Ameryke od oceanu do oceanu z biletem Greyhounda.
Potem bylem jeszcze kilka razy ale za najciekawsza z podrozy do USA uwazam
5-tyg ture wynajetym samochodem od parku do parku za spaniem we
wlasnym namiocie na polach ktore sa w kazdym NP.
Wynajecie samochodu jest konieczne bo Greyhoundem dojechac mozna
tylko do nielicznych NP. Pamietaj, ze warto w pierwszym odwiedzanym
parku wykupic "rodzinny" bilet wazny na wszystkie parki i na caly sezon...
A gdy znajdziesz kilku kumpli ktorzy zechca partycypowac w kosztach
samochodu
bedzie to niezapomniana i wcale nie tak droga przygoda!
Powodzenia!
Wojtek Dabrowski
================================
You are wecome to visit my web travel page:
kontynenty.tpi.pl
Data: 2003-03-17 14:56:27
Temat: Zachodnie USA
Nadawca: 
Witam,
Obiecalem, ze cos napisze, ale czasu dzisiaj jeszcze mniej niz poprzednio,
wiec chyba tylko 2 slowa na temat Nevady:
Duzy stan, bardzo duzy. Do zobaczenia nie jest jednak tak wiele:
**** Las Vegas - swiatowa stolica hazardu i wszelkiego kiczu zarazem :)
wszystko zalezy od tego kto co lubi. Lokalizacja jest dosc dobra bo mozna
to
polaczyc z wycieczka do Grand Canion (okolo 2h drogi). Warto tez przy tej
okazji na pewno zobaczyc jedna z najwiekszych tam na swiecie Hoover Dam. W
miescie praktycznie nie ma nic interesujacego poza dowtown. Na Main St.
znajduje sie wszystko. Sa tam oczywiscie w mniejszej skali "wszystkie"
najbardziej znane budowle na ziemi (wieza Eiffla, piramidy, sfinxy, itd.)
Ciekawe miejsce, zeby porobic sobie troche zdjec. Niektorzy nazywaja to
miasto wesolym miasteczkiem USA. No i wszedzie oczywiscie mase kasyn (nie
bede robil reklamy). W srodku nie wolno fotografowac (!). Mozecie byc
poproszeni o dokumenty. Kasyna sa w roznym stylu np. w stylu antycznym
stylizowane na kasyno z czasow imperium rzymskiego, nawet obsluga chodzi
specjalnie ubrana. Ogolnie niezly bajer, tylko nie mozna robic tych zdjec
niestety. Niektore kasyna naprawde robia wrazenie, ale nie liczcie, ze uda
sie wam wygrac jakas kase. Gdybyscie chcieli jednak stracic wiecej gotowki,
to wyrobcie sobie karte identyfikacyjna w danym kasynie, przy wyjsciu
podejdziecie do kasy z zetonami, sprawdza wam karte (tylko musicie przy
kazdym automacie ja wczytywac) i dostaniecie pare dolcow zwrotu na bilet na
autobus do domu :) W kasynach jest natomiast tanie zarcie, np. stol
szwedzki
za pare dolcow. Chodzi generalnie o to, zeby jak najdluzej trzymac klienta.
Sa tez tanie noclegi, bo kasyna sa przewaznie na dolnych kondygnacjach
duzych hoteli (naprawde niezly standard). Napisalem, ze ceny sa tanie, ale
oczywiscie jak na centrum duzego miasta. 0.5h jazdy na poludnie przy
Colorado River znajduje sie neiwielkie miasteczko, gdzie moi znajomi
placili
$22 za dobe w pieknym pokoju (jak 4-gwiazdkowy apartament) na 20 kturyms
pietrze z pieknym widokiem na rzeke. Takze szukajcie, a znajdziecie... :)
*** Death Valey oslawione miejsce, glownie z powwodu ogromnych roznic
temperatur, w dzien w lecie nie idzie tam wytrzymac. Na mnie jakos nie
zrobilo wiekszego wrazenia, ale to rzecz gustu. Na miejscu jest niezle
cmentarzysko starych pojazdow i opuszczonych domow, mozna zobaczyc jak to
kiedys sie zylo w Stanach. Taki skansen w ruinie.
* Reno - stolica stanu, znacznie mniejsza od Vegas. Takie mniejsze centrum
hazardu. Pare rzeczy moze dziwic po przyjechaniu do Nevady, np. to, ze
automaty do gier sa praktycznie wszedzie. Nawet przy wejsciu do malego
sklepiku - mozna przegrac cala kase zanim sie jeszcze wejdzie i zrobi
zakupy. Jedyna zaleta Reno jest to, ze jest to miasto polozone bardzo
blisko
pieknego gorskiego jeziora Taho.
Generalnie (co widac na mapie :) ) polnoc Arizony jest bardziej gorzysta i
juz troche chlodniejsza. Poludnie jest w zasadzie jedna wielka pustynia.
Na razie to wszystko.
pozdr,
Speedy
* Christian Dior - Fahrenheit woda toaletowa 50ml
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_10610747.html?skad=listy
Data: 2003-03-17 15:32:55
Temat: Zachodnie USA
Nadawca: 
A ja bym dodatkowo proponowala wejsc na strone TrekAmerica i zapoznac sie z
ich programami. Sa one podzielone na regiony i na czas trwania wszystkich
ich wypraw - niezla sciaga dla Tych, ktorzy chca jechac na wlasna reke w te
rejony.
www.trekamerica.com/brochures03.html
Data: 2003-03-18 22:50:08
Temat: Zachodnie USA
Nadawca: 
Jakby to powiedziec....
DZIEKUJE ZA JUZ I PROSZE O JESZCZE
bo kazda rada jed na wage zlota!!!
Radzcie i podpowiadajcie po Zachodnie USA juz na mnie czeka!
* Odkurzacz K 5500 z filtrem wodnym
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_2810008.html?skad=listy
Data: 2003-03-20 14:08:43
Temat: Zachodnie USA
Nadawca: 
|