|
Data: 2003-01-23 18:31:19
Temat: Co lepsze musztarda czy keczup? (bylo: wyprawa Indie Bangladesz marzec)
Nadawca: 
I na tym proponuje zakonczyc drazniacy wszystkich watek.
Pozdrawiam - Wasz administrator.
On Thursday, January 23, 2003, 17:54:09, Krol, Izabela wrote:
> Drogi Bobo,
> pomimo tego ze nie podoba mi sie styl, w jakim wyrazasz swoje opinie, to
> wyczuwam Twoje intencje. Nie znaczy to ze sie z Toba zgadzam (bo sie nie
> zgadzam - reprezentujesz bowiem b. ograniczony punkt widzenia), ale
> rozumiem.
> Mysle ze dalsza dyskusja na ten temat na niniejszym forum jest
bezsesnowna,
> jestes b. bezposredni i powodujesz ze ludzie sie denerwuja. Tak sie
> 'dziwnie' sklada, ze Agniszka - autorka pierwotnego maila - jest moja
> przyjaciolka i to ja czesciowo naklonilam Age do skorzystania z biura
> trampingowego. Mam bowiem b. pozytywne doswiadczenie z tego rodzaju
> trampingow. Nie sa ta wcale 100% zorganizowane wyjazdy. Jest program -
> reszte sie zalatwia na miejscu tj. spanie, przejazdy lokalnymni srodkami
> transportu itp. Co wiecej, jak Ktos slusznie zauwazyl --- korzysta sie
tutaj
> z doswiadczenia i wiedzy przewodnika, a 'dobry' przewodnik (tj. z pasja)
> jest wart wiele...
> Ok, 'organizowane' trampingi nie sa moze 'stricto' TRAMPNIGAMI (w pelnym
> tego slowa znaczeniu) i niektore firmy komercyjne wrecz naduzywaja tego
> 'sformulowania', tylko po to zeby nadac bardziej 'ekstremalny charakter'
> organizowanym wyprawom (w rzeczywistosci --- spi sie w hotelach i jezdzi
> klimatyzowanymi autokarami). Zapewniam jednak, ze wyjezdzajac na niektore
> trampingi mozna naprawde doswiadczyc wspanialych rzeczy, spac w lokalnych
> 'ekonomicznych' hotelikach, podrozowac publicznymi autobusami z kozami
lub
> swiniami na dachu, a z kogutami w autobusie, plynac kilka dni na rybackim
> statku spiac i jedzac na pokladzie, podrozowac pociagami z lancuchami na
> bagazach, budzic sie o 4 rano, zeby wejsc na szczyt przed wschodem
slonca,
> jesc w warungach itd. itd. ....
> Wydaje mi sie, ze nie powinienes krytykowac takich osob jak ja czy Aga i
> oceniac nas po sposobie podrozowania --- tj. czy jestesmy 'prawdziwymi
> 'Super-Trampami', czy nie.
> Do wyjazdow 'samopas' trzeba dojrzec. Poza tym wyjazd trampingowy stanowi
> czasami dla 'yupie' - kochajacych jednak podrozowac - optymalne
rozwiazanie.
> Zycze kazdemu, zeby zobaczyl jak najwiecej swiata, a Tobie dodatkowo Bobo
-
> wiecej tolerancji i elokwetnosci w wyslawianiu sie.
> Iza.
> -----Original Message-----
> From: jans [mailto:jans@pi.net.pl]
> Sent: Thursday, January 23, 2003 2:22 PM
> To: owner-tramp@triger.com.pl; arek bobo
> Cc: super-tramp@tramp.travel.pl
> Subject: Re: wyprawa Indie Bangladesz marzec
> I co z tego, ze dziewczyna podrozuje tak jak lubi?
> Skad ta agresja, nie kumam ...
> Janek
ab>> dzieki
ab>> w koncu ktos wyjasnil po polsku co mialem na mysli
ab>> zaduzo emocji we mnie
ab>> masz racje najlepsze jest to ze w kazdej chwili mozesz zmienic
ab>> plany
ab>> a nie gonic od hotelu do hotelu pilnujac aby rezerwacja nie
ab>> przepadla
ab>> Dnia 23-01-2003 o godz. 11:10 Piotr Wasil napisal(a):
>>> Dnia 23 stycznia 2003 Rafal Bera napisal(a):
>>>
>>> >> a po co ci biuro?
>>> > A co? Polecasz FWP ? :)
>>>
>>> Przesadzacie.
>>> Popieram Arka.
>>> Co to za smak przygody, podrozy, trampingu jesli
ab>> wszystko jest
>>> zorganizowane? Przeciez to najwieksza radosc samemu sobie
ab>> wszystko
>>> przygotowac. Taki jest dla mnie sens wyjazdu - bycie w
ab>> drodze,
>>> zalatwianie samemu hotelu, transportu, itd. Duzo sie
ab>> traci jesli
>>> wszystko jest juz nagrane i tylko 'sucho' odwiedza sie
ab>> turystyczne
>>> miejsca.
>>> Jezeli kogos przerasta zorganizowanie takiej wyprawy (ktora
ab>> jest ze
>>> 2,5 raza tansza niz biuro) to niech leci na Majorke i
ab>> wypoczywa w
>>> cieniu palm i hoteli.
>>>
>>> pozdrawiam prawdziwych trampow.
>>> --
>>> -- ircnet: cart -- GG 170798 -- GSM/SMS 606248555 --
>>> -- Moje Podroze -- cartman.symboliczna.net --
>>>
>>>
>>>
ab>> _________________________________________________________________
ab>> _____________
>>> Lista dyskusyjna SUPER-TRAMP o podrozach poza Europe
>>> Zapisy, wypisy i archiwum listy
ab>> tramp.travel.pl/super.htm
>>>
ab>>
>
----------------------------------------------------------------------------
> -----
ab>> Ferie pod koszem! Zagraj z zawodowcami! <
> www.prokom.trefl.com.pl/ferie/ >
ab>>
>
____________________________________________________________________________
> __
ab>> Lista dyskusyjna SUPER-TRAMP o podrozach poza Europe
ab>> Zapisy, wypisy i archiwum listy tramp.travel.pl/super.htm
Data: 2003-01-23 20:25:02
Temat: Co lepsze musztarda czy keczup? (bylo: wyprawa Indie Bangladesz marzec)
Nadawca: 
jak sie wykreslic z tej listy?????help!juz kiedys bylo to poruszane i
postapilam wg wskazowek i nie zostalam wykreslona niestety!
Data: 2003-01-25 23:25:33
Temat: Co lepsze musztarda czy keczup? (bylo: wyprawa Indie Bangladesz marzec)
Nadawca: 
Jako inicjatorka calego zamieszania pozwole sie jednak odezwac
na koniec (wybaczcie ze dopiero teraz, ale wczesniej nie moglam,
wyjazd sluzbowy - my 'yuppies' tak czasem mamy ;)
Dziekuje za zainteresowanie i nie pozostawienie mojej wiadomosci
bez odzewu. Cieszy mnie, ze oprocz owego 'podroznika', ktory
podbudowuje sobie image wysmiewajac innych, znalezli sie ludzie
potrafiacy uszanowac inny punkt widzenia. Sama tez nie jestem
zwolenniczka zorganizowanych wyjazdow, ale jesli mam w
perspektywie nie wyjechac gdzies albo wyjechac w sposob
zorganizowany, nie zastanawiam sie. Wazne, zeby tam byc i zeby
to przezyc. A w jaki sposob sie to osiagnie, to indywidualna
sprawa.
Pozdrawiam wszystkich podrozujacych,
Agnieszka
Dnia 23-01-2003 o godz. 18:29 Piotr Ziemowit Danowski napisal(a):
> I na tym proponuje zakonczyc drazniacy wszystkich watek.
>
> Pozdrawiam - Wasz administrator.
>
> On Thursday, January 23, 2003, 17:54:09, Krol, Izabela wrote:
>
> > Drogi Bobo,
> > pomimo tego ze nie podoba mi sie styl, w jakim wyrazasz
swoje opinie, to
> > wyczuwam Twoje intencje. Nie znaczy to ze sie z Toba zgadzam
(bo sie nie
> > zgadzam - reprezentujesz bowiem b. ograniczony punkt
widzenia), ale
> > rozumiem.
>
> > Mysle ze dalsza dyskusja na ten temat na niniejszym forum
jest bezsesnowna,
> > jestes b. bezposredni i powodujesz ze ludzie sie denerwuja.
Tak sie
> > 'dziwnie' sklada, ze Agniszka - autorka pierwotnego maila -
jest moja
> > przyjaciolka i to ja czesciowo naklonilam Age do
skorzystania z biura
> > trampingowego. Mam bowiem b. pozytywne doswiadczenie z tego
rodzaju
> > trampingow. Nie sa ta wcale 100% zorganizowane wyjazdy. Jest
program -
> > reszte sie zalatwia na miejscu tj. spanie, przejazdy
lokalnymni srodkami
> > transportu itp. Co wiecej, jak Ktos slusznie zauwazyl ---
korzysta sie tutaj
> > z doswiadczenia i wiedzy przewodnika, a 'dobry' przewodnik
(tj. z pasja)
> > jest wart wiele...
>
> > Ok, 'organizowane' trampingi nie sa moze 'stricto'
TRAMPNIGAMI (w pelnym
> > tego slowa znaczeniu) i niektore firmy komercyjne wrecz
naduzywaja tego
> > 'sformulowania', tylko po to zeby nadac
bardziej 'ekstremalny charakter'
> > organizowanym wyprawom (w rzeczywistosci --- spi sie w
hotelach i jezdzi
> > klimatyzowanymi autokarami). Zapewniam jednak, ze
wyjezdzajac na niektore
> > trampingi mozna naprawde doswiadczyc wspanialych rzeczy,
spac w lokalnych
> > 'ekonomicznych' hotelikach, podrozowac publicznymi
autobusami z kozami lub
> > swiniami na dachu, a z kogutami w autobusie, plynac kilka
dni na rybackim
> > statku spiac i jedzac na pokladzie, podrozowac pociagami z
lancuchami na
> > bagazach, budzic sie o 4 rano, zeby wejsc na szczyt przed
wschodem slonca,
> > jesc w warungach itd. itd. ....
>
> > Wydaje mi sie, ze nie powinienes krytykowac takich osob jak
ja czy Aga i
> > oceniac nas po sposobie podrozowania --- tj. czy
jestesmy 'prawdziwymi
> > 'Super-Trampami', czy nie.
>
> > Do wyjazdow 'samopas' trzeba dojrzec. Poza tym wyjazd
trampingowy stanowi
> > czasami dla 'yupie' - kochajacych jednak podrozowac -
optymalne rozwiazanie.
>
>
> > Zycze kazdemu, zeby zobaczyl jak najwiecej swiata, a Tobie
dodatkowo Bobo -
> > wiecej tolerancji i elokwetnosci w wyslawianiu sie.
>
>
> > Iza.
>
>
> > -----Original Message-----
> > From: jans [mailto:jans@pi.net.pl]
> > Sent: Thursday, January 23, 2003 2:22 PM
> > To: owner-tramp@triger.com.pl; arek bobo
> > Cc: super-tramp@tramp.travel.pl
> > Subject: Re: wyprawa Indie Bangladesz marzec
>
>
> > I co z tego, ze dziewczyna podrozuje tak jak lubi?
> > Skad ta agresja, nie kumam ...
>
> > Janek
>
>
> ab>> dzieki
>
> ab>> w koncu ktos wyjasnil po polsku co mialem na mysli
> ab>> zaduzo emocji we mnie
>
> ab>> masz racje najlepsze jest to ze w kazdej chwili mozesz
zmienic
> ab>> plany
> ab>> a nie gonic od hotelu do hotelu pilnujac aby rezerwacja
nie
> ab>> przepadla
> ab>> Dnia 23-01-2003 o godz. 11:10 Piotr Wasil napisal(a):
> >>> Dnia 23 stycznia 2003 Rafal Bera napisal(a):
> >>>
> >>> >> a po co ci biuro?
> >>> > A co? Polecasz FWP ? :)
> >>>
> >>> Przesadzacie.
> >>> Popieram Arka.
> >>> Co to za smak przygody, podrozy, trampingu jesli
> ab>> wszystko jest
> >>> zorganizowane? Przeciez to najwieksza radosc samemu
sobie
> ab>> wszystko
> >>> przygotowac. Taki jest dla mnie sens wyjazdu -
bycie w
> ab>> drodze,
> >>> zalatwianie samemu hotelu, transportu, itd. Duzo sie
> ab>> traci jesli
> >>> wszystko jest juz nagrane i tylko 'sucho' odwiedza sie
> ab>> turystyczne
> >>> miejsca.
> >>> Jezeli kogos przerasta zorganizowanie takiej wyprawy
(ktora
> ab>> jest ze
> >>> 2,5 raza tansza niz biuro) to niech leci na Majorke i
> ab>> wypoczywa w
> >>> cieniu palm i hoteli.
> >>>
> >>> pozdrawiam prawdziwych trampow.
> >>> --
> >>> -- ircnet: cart -- GG 170798 -- GSM/SMS 606248555 --
> >>> -- Moje Podroze -- cartman.symboliczna.net --
> >>>
> >>>
> >>>
> ab>>
Data: 2003-01-26 13:23:11
Temat: Co lepsze musztarda czy keczup? (bylo: wyprawa Indie Bangladesz marzec)
Nadawca: 
BYLE DO PRZODU!!!
Nie wiedzialem ze muj komentarz zbudzi tyle emocji
przynajmniej cs siedzialo
Przepraszam jesli urazilem
ja zawsze mowie co mysle
ot nie nauczylem sie czegos co sie nazywa w naszym kregu
kulturowym dobrym wychowaniem a tak naprawde jest kupa nakazow i
zakazow
Zycze udanej podrozy
Pozdrawiam
ps yupie i warszawy nie cierpie
okropne miejsce na ziemii
Dnia 25-01-2003 o godz. 23:24 Agnieszka B napisal(a):
> Jako inicjatorka calego zamieszania pozwole sie jednak odezwac
> na koniec (wybaczcie ze dopiero teraz, ale wczesniej nie
moglam,
> wyjazd sluzbowy - my 'yuppies' tak czasem mamy ;)
>
> Dziekuje za zainteresowanie i nie pozostawienie mojej
wiadomosci
> bez odzewu. Cieszy mnie, ze oprocz owego 'podroznika', ktory
> podbudowuje sobie image wysmiewajac innych, znalezli sie
ludzie
> potrafiacy uszanowac inny punkt widzenia. Sama tez nie jestem
> zwolenniczka zorganizowanych wyjazdow, ale jesli mam w
> perspektywie nie wyjechac gdzies albo wyjechac w sposob
> zorganizowany, nie zastanawiam sie. Wazne, zeby tam byc i zeby
> to przezyc. A w jaki sposob sie to osiagnie, to indywidualna
> sprawa.
>
> Pozdrawiam wszystkich podrozujacych,
> Agnieszka
>
>
>
> Dnia 23-01-2003 o godz. 18:29 Piotr Ziemowit Danowski napisal
(a):
> > I na tym proponuje zakonczyc drazniacy wszystkich watek.
> >
> > Pozdrawiam - Wasz administrator.
> >
> > On Thursday, January 23, 2003, 17:54:09, Krol, Izabela wrote:
> >
> > > Drogi Bobo,
> > > pomimo tego ze nie podoba mi sie styl, w jakim wyrazasz
> swoje opinie, to
> > > wyczuwam Twoje intencje. Nie znaczy to ze sie z Toba
zgadzam
> (bo sie nie
> > > zgadzam - reprezentujesz bowiem b. ograniczony punkt
> widzenia), ale
> > > rozumiem.
> >
> > > Mysle ze dalsza dyskusja na ten temat na niniejszym forum
> jest bezsesnowna,
> > > jestes b. bezposredni i powodujesz ze ludzie sie
denerwuja.
> Tak sie
> > > 'dziwnie' sklada, ze Agniszka - autorka pierwotnego maila -
> jest moja
> > > przyjaciolka i to ja czesciowo naklonilam Age do
> skorzystania z biura
> > > trampingowego. Mam bowiem b. pozytywne doswiadczenie z
tego
> rodzaju
> > > trampingow. Nie sa ta wcale 100% zorganizowane wyjazdy.
Jest
> program -
> > > reszte sie zalatwia na miejscu tj. spanie, przejazdy
> lokalnymni srodkami
> > > transportu itp. Co wiecej, jak Ktos slusznie zauwazyl ---
> korzysta sie tutaj
> > > z doswiadczenia i wiedzy przewodnika, a 'dobry' przewodnik
> (tj. z pasja)
> > > jest wart wiele...
> >
> > > Ok, 'organizowane' trampingi nie sa moze 'stricto'
> TRAMPNIGAMI (w pelnym
> > > tego slowa znaczeniu) i niektore firmy komercyjne wrecz
> naduzywaja tego
> > > 'sformulowania', tylko po to zeby nadac
> bardziej 'ekstremalny charakter'
> > > organizowanym wyprawom (w rzeczywistosci --- spi sie w
> hotelach i jezdzi
> > > klimatyzowanymi autokarami). Zapewniam jednak, ze
> wyjezdzajac na niektore
> > > trampingi mozna naprawde doswiadczyc wspanialych rzeczy,
> spac w lokalnych
> > > 'ekonomicznych' hotelikach, podrozowac publicznymi
> autobusami z kozami lub
> > > swiniami na dachu, a z kogutami w autobusie, plynac kilka
> dni na rybackim
> > > statku spiac i jedzac na pokladzie, podrozowac pociagami z
> lancuchami na
> > > bagazach, budzic sie o 4 rano, zeby wejsc na szczyt przed
> wschodem slonca,
> > > jesc w warungach itd. itd. ....
> >
> > > Wydaje mi sie, ze nie powinienes krytykowac takich osob
jak
> ja czy Aga i
> > > oceniac nas po sposobie podrozowania --- tj. czy
> jestesmy 'prawdziwymi
> > > 'Super-Trampami', czy nie.
> >
> > > Do wyjazdow 'samopas' trzeba dojrzec. Poza tym wyjazd
> trampingowy stanowi
> > > czasami dla 'yupie' - kochajacych jednak podrozowac -
> optymalne rozwiazanie.
> >
> >
> > > Zycze kazdemu, zeby zobaczyl jak najwiecej swiata, a Tobie
> dodatkowo Bobo -
> > > wiecej tolerancji i elokwetnosci w wyslawianiu sie.
> >
> >
> > > Iza.
> >
> >
> > > -----Original Message-----
> > > From: jans [mailto:jans@pi.net.pl]
> > > Sent: Thursday, January 23, 2003 2:22 PM
> > > To: owner-tramp@triger.com.pl; arek bobo
> > > Cc: super-tramp@tramp.travel.pl
> > > Subject: Re: wyprawa Indie Bangladesz marzec
> >
> >
> > > I co z tego, ze dziewczyna podrozuje tak jak lubi?
> > > Skad ta agresja, nie kumam ...
> >
> > > Janek
> >
> >
> > ab>> dzieki
> >
> > ab>> w koncu ktos wyjasnil po polsku co mialem na mysli
> > ab>> zaduzo emocji we mnie
> >
> > ab>> masz racje najlepsze jest to ze w kazdej chwili mozesz
> zmienic
> > ab>> plany
> > ab>> a nie gonic od hotelu do hotelu pilnujac aby rezerwacja
> nie
> > ab>> przepadla
> > ab>> Dnia 23-01-2003 o godz. 11:10 Piotr Wasil napisal(a):
> > >>> Dnia 23 stycznia 2003 Rafal Bera napisal(a):
> > >>>
> > >>> >> a po co ci biuro?
> > >>> > A co? Polecasz FWP ? :)
> > >>>
> > >>> Przesadzacie.
> > >>> Popieram Arka.
> > >>> Co to za smak przygody, podrozy, trampingu jesli
> > ab>> wszystko jest
> > >>> zorganizowane? Przeciez to najwieksza radosc samemu
> sobie
> > ab>> wszystko
> > >>> przygotowac. Taki jest dla mnie sens wyjazdu -
> bycie w
> > ab>> drodze,
> > >>> zalatwianie samemu hotelu, transportu, itd. Duzo
sie
> > ab>> traci jesli
> > >>> wszystko jest juz nagrane i tylko 'sucho' odwiedza
sie
> > ab>> turystyczne
> > >>> miejsca.
> > >>> Jezeli kogos przerasta zorganizowanie takiej wyprawy
> (ktora
> > ab>> jest ze
> > >>> 2,5 raza tansza niz biuro) to niech leci na Majorke
i
> > ab>> wypoczywa w
> > >>> cieniu palm i hoteli.
> > >>>
> > >>> pozdrawiam prawdziwych trampow.
> > >>> --
> > >>> -- ircnet: cart -- GG 170798 -- GSM/SMS 606248555 --
> > >>> -- Moje Podroze -- cartman.symboliczna.net --
> > >>>
> > >>>
> > >>>
> > ab>>
>
Data: 2003-01-26 15:27:13
Temat: Co lepsze musztarda czy keczup? (bylo: wyprawa Indie Bangladesz marzec)
Nadawca: 
Witam:-)
Tolerancja to podstawa!
Nie przejmuj sie takimi komentarzami;
podrozowanie to przeciez wielka
frajda, a nie zawody sportowe w tym,
zeby najtaniej, najmniej wygodnie, itp.
Osobiscie nie znosze wyjazdow
zorganizowanych (i towarzystwa
wycieczek w jakichs fajnych miejscach),
zawsze wszystko organizuje indywidualnie,
ale jesli ktos woli albo musi jechac z
wycieczka - to trudno,
pozdrawiam :-))
Leszek
|