|
Data: 2003-01-22 18:51:38
Temat: wyprawa Indie Bangladesz marzec
Nadawca: 
Witam,
Poszukuje chetnych na miesieczna wyprawe do Indii, najchetniej Indie
polnocno-wschodnie i Bangladesz, w marcu br. Planuje wybrac sie tam przez
biuro, ktore zajmie sie organizacja calej wyprawy. Program jest bardzo
ciekawy, a biuro sprawdzone. Niestety poki co nie ma za duzo chetnych, a ja
bardzo bardzo bym chciala tam pojechac. Jesli ktos jest zainteresowany,
prosze o pilny kontakt (marzec juz tuz tuz) mailem: idelka@wp.pl lub
telefoniczny 502 588 312.
Pzdr,
Agnieszka
Data: 2003-01-22 23:03:48
Temat: wyprawa Indie Bangladesz marzec
Nadawca: 
a po co ci biuro?
mloda yupie z wawy chce zasmakowac przygody i wyrwac sie ze
swojej szczurzej pogoni za kariera
zalosne
Dnia 22-01-2003 o godz. 18:49
agnieszka.bossowska@fortisbank.com.pl napisal(a):
> Witam,
> Poszukuje chetnych na miesieczna wyprawe do Indii, najchetniej
Indie
> polnocno-wschodnie i Bangladesz, w marcu br. Planuje wybrac
sie tam przez
> biuro, ktore zajmie sie organizacja calej wyprawy. Program
jest bardzo
> ciekawy, a biuro sprawdzone. Niestety poki co nie ma za duzo
chetnych, a ja
> bardzo bardzo bym chciala tam pojechac. Jesli ktos jest
zainteresowany,
> prosze o pilny kontakt (marzec juz tuz tuz) mailem:
idelka@wp.pl lub
> telefoniczny 502 588 312.
> Pzdr,
> Agnieszka
>
>
>
> ---------------------------------------------------------------
-
> Wiadomosc ta oraz wszelkie zalaczone do niej pliki sa poufne
> i moga byc prawnie chronione. Jezeli nie jest Pan/Pani
> zamierzonym adresatem niniejszej wiadomosci, nie moze Pan/Pani
> jej ujawniac, kopiowac, dystrybuowac ani tez w zaden inny
sposob
> udostepniac lub wykorzystywac. O blednym zaadresowaniu
> wiadomosci prosimy niezwlocznie poinformowac nadawce i usunac
> wiadomosc. Nie mozemy zagwarantowac, ze transmisja
elektroniczna
> wiadomosci przebiegnie w sposob bezpieczny i bez bledow, gdyz
> moze zostac przechwycona, zmieniona, utracona lub zniszczona,
> moze przyjsc z opoznieniem, byc niepelna lub zawierac wirus.
> Nadawca nie jest zatem odpowiedzialny za jakiekolwiek bledy
> lub luki w tej wiadomosci, ktore moga powstac w wyniku jej
> transmisji.
>
> This email and any attached files are confidential and may be
> legally privileged. If you are not the intended recipient,
> any disclosure, reproduction, copying, distribution, or other
> dissemination or use of this communication is strictly
> prohibited. If you have received this transmission in error
> please notify the sender immediately and then delete this
> email. Email transmission cannot be guaranteed to be secure
> or error free as information could be intercepted, corrupted,
> lost, destroyed, arrive late or incomplete, or contain
> viruses. The sender therefore is in no way liable for any
> errors or omissions in the content of this message, which
> may arise as a result of email transmission.
>
>
Data: 2003-01-22 23:37:02
Temat: wyprawa Indie Bangladesz marzec
Nadawca: 
ab> mloda yupie z wawy chce zasmakowac przygody i wyrwac sie ze
ab> swojej szczurzej pogoni za kariera
ab> zalosne
zachowuj sie, byle jak, ale sie zachowuj
jak na razie ty okazales sie zalosny
Data: 2003-01-23 00:10:02
Temat: wyprawa Indie Bangladesz marzec
Nadawca: 
Hej "mloda yupie z wawy" ;))))
Ignoruj becwalow i podchodz z przymrozeniem oka do roznych glupich
wypowiedzi. Czytam to forum od kilku miesiecy i bardzo rzadko zdarza sie
taka wtopa.
Ozdrawiam
Piotrze
Serwis www.logo.hoga.pl - sciagaj bajery na telefony
Nokia, Siemens, Alcatel, Ericsson, Motorola,Samsung
Data: 2003-01-23 00:27:10
Temat: wyprawa Indie Bangladesz marzec
Nadawca: 
W Warszawie jak wiadomo sami yuppi chodza. Zupelnie jak ja, choc biurami
sie
nie posluguje. Nawet nie wiem jak to sie robi :)
Jesi chodzi o Indie to polecam sie z informacjami jesli chodzi o droge
ladowa "dolem".
Data: 2003-01-23 00:34:34
Temat: wyprawa Indie Bangladesz marzec
Nadawca: 
MOZE PRZESADZILEM BO JEJ NIE ZNAM
ALE UWAZAM ZE PODROZOWANIE Z BIUREM ZA GLUPIE
YAPI Z APUSTYCH
WARSZAWE ZA MIASTO SZCZUROW PEDZACYCH ZA KARIERA
POLITYKOW ZA ZALODZIEII
...
MAM 25 LAT I NAZYWAM RZECZY PO IMIENIU
DOBRE ZACHOWANIE TO WYMYSL KULTURY A JAK WIEMY MIMO GLOBALIZACJI
MAMY ROZNICE SIE KULTURY WIEC NIE MOWMY O KULTURZE
Dnia 22-01-2003 o godz. 23:33 zelig napisal(a):
> ab> mloda yupie z wawy chce zasmakowac przygody i wyrwac sie ze
> ab> swojej szczurzej pogoni za kariera
> ab> zalosne
>
> zachowuj sie, byle jak, ale sie zachowuj
> jak na razie ty okazales sie zalosny
>
>
>
Data: 2003-01-23 04:09:00
Temat: wyprawa Indie Bangladesz marzec
Nadawca: 
Dnia sro 22. styczen 2003 23:03, arek bobo napisal(a):
> a po co ci biuro?
A co? Polecasz FWP ? :)
> mloda yupie z wawy
Oj, skoro masz 25 lat to chyba, relatywnie, nie taka znow mloda dla Ciebie
:)
Malolatow (nawet tych ambitnych :) na powazne stanowiska nie przyjmuja
nawet w
'zepsutej' Warszawie :>
> chce zasmakowac przygody
Jak kazdy na tej grupie. Nic nowego nie odkryles.
> i wyrwac sie ze swojej szczurzej pogoni za kariera
IMHO jest ambitniejsza od Ciebie po prostu :)
> MOZE PRZESADZILEM BO JEJ NIE ZNAM
I to tak grubo...
> WARSZAWE ZA MIASTO SZCZUROW PEDZACYCH ZA KARIERA
Polecam Ci wycieczke z biurem podrozy "PKP" do W-wy i poznanie tego miasta
troszke lepiej ;)
> MAM 25 LAT I NAZYWAM RZECZY PO IMIENIU
Aaaa... To juz wiem skad to "bobo" w Realname :)))
> zalosne
I tu sie z Toba zgadzam :>
Data: 2003-01-23 11:10:58
Temat: wyprawa Indie Bangladesz marzec
Nadawca: 
Dnia 23 stycznia 2003 Rafal Bera napisal(a):
>> a po co ci biuro?
> A co? Polecasz FWP ? :)
Przesadzacie.
Popieram Arka.
Co to za smak przygody, podrozy, trampingu jesli wszystko jest
zorganizowane? Przeciez to najwieksza radosc samemu sobie wszystko
przygotowac. Taki jest dla mnie sens wyjazdu - bycie w drodze,
zalatwianie samemu hotelu, transportu, itd. Duzo sie traci jesli
wszystko jest juz nagrane i tylko 'sucho' odwiedza sie turystyczne
miejsca.
Jezeli kogos przerasta zorganizowanie takiej wyprawy (ktora jest ze
2,5 raza tansza niz biuro) to niech leci na Majorke i wypoczywa w
cieniu palm i hoteli.
pozdrawiam prawdziwych trampow.
Data: 2003-01-23 12:16:14
Temat: wyprawa Indie Bangladesz marzec
Nadawca: 
>>
>>
>
>Przesadzacie.
>Popieram Arka.
>Co to za smak przygody, podrozy, trampingu jesli wszystko jest
>zorganizowane? Przeciez to najwieksza radosc samemu sobie wszystko
>przygotowac. Taki jest dla mnie sens wyjazdu - bycie w drodze,
>zalatwianie samemu hotelu, transportu, itd. Duzo sie traci jesli
>wszystko jest juz nagrane i tylko 'sucho' odwiedza sie turystyczne
>miejsca.
>Jezeli kogos przerasta zorganizowanie takiej wyprawy (ktora jest ze
>2,5 raza tansza niz biuro) to niech leci na Majorke i wypoczywa w
>cieniu palm i hoteli.
>
>pozdrawiam prawdziwych trampow.
>
>
Piotrku, ale wez pod uwage, ze nie kazdemu to odowieda i sie do tego
nadaje. POza tym powstaly biura, ktore komercyjnie fakt faktem ale
organizuja wyjazdy trampingowe - placi sie organizatorowi za wiedze itd.
ale on zapenia mniej wiecej to ze caly wyjazd robi sie sprawniej
Zreszta kazdy jezdzi tak jak chce
Nie widze wiec powodu dlaczego kolega bobo sie wydziera.
pozdr
Jarek
Data: 2003-01-23 13:37:31
Temat: wyprawa Indie Bangladesz marzec
Nadawca: 
zalosny jestes
jesli pogon za kariera nazywasz ambicja
warszawa zygam i juz wole podrozowac w innych kierunkach
Dnia 23-01-2003 o godz. 4:04 Rafal Bera napisal(a):
> Dnia sro 22. styczen 2003 23:03, arek bobo napisal(a):
>
> > a po co ci biuro?
> A co? Polecasz FWP ? :)
>
> > mloda yupie z wawy
> Oj, skoro masz 25 lat to chyba, relatywnie, nie taka znow
mloda dla Ciebie :)
> Malolatow (nawet tych ambitnych :) na powazne stanowiska nie
przyjmuja nawet w
> 'zepsutej' Warszawie :>
>
> > chce zasmakowac przygody
> Jak kazdy na tej grupie. Nic nowego nie odkryles.
>
> > i wyrwac sie ze swojej szczurzej pogoni za kariera
> IMHO jest ambitniejsza od Ciebie po prostu :)
>
> > MOZE PRZESADZILEM BO JEJ NIE ZNAM
> I to tak grubo...
>
> > WARSZAWE ZA MIASTO SZCZUROW PEDZACYCH ZA KARIERA
> Polecam Ci wycieczke z biurem podrozy "PKP" do W-wy i poznanie
tego miasta
> troszke lepiej ;)
>
> > MAM 25 LAT I NAZYWAM RZECZY PO IMIENIU
> Aaaa... To juz wiem skad to "bobo" w Realname :)))
>
> > zalosne
> I tu sie z Toba zgadzam :>
>
> --
> Rafal Bera ### Phone: (+48) 503 xxx
xxx ##
> Network Administrator # Warsaw/Poland # ICQ: 16910382 # GG:
2668301 #
> OS: [ Linux, OpenBSD, Windows ] # Routers: [ Motorola, Cisco,
Intel ]
>
>
>
Data: 2003-01-23 13:41:33
Temat: wyprawa Indie Bangladesz marzec
Nadawca: 
dzieki
w koncu ktos wyjasnil po polsku co mialem na mysli
zaduzo emocji we mnie
masz racje najlepsze jest to ze w kazdej chwili mozesz zmienic
plany
a nie gonic od hotelu do hotelu pilnujac aby rezerwacja nie
przepadla
Dnia 23-01-2003 o godz. 11:10 Piotr Wasil napisal(a):
> Dnia 23 stycznia 2003 Rafal Bera napisal(a):
>
> >> a po co ci biuro?
> > A co? Polecasz FWP ? :)
>
> Przesadzacie.
> Popieram Arka.
> Co to za smak przygody, podrozy, trampingu jesli
wszystko jest
> zorganizowane? Przeciez to najwieksza radosc samemu sobie
wszystko
> przygotowac. Taki jest dla mnie sens wyjazdu - bycie w
drodze,
> zalatwianie samemu hotelu, transportu, itd. Duzo sie
traci jesli
> wszystko jest juz nagrane i tylko 'sucho' odwiedza sie
turystyczne
> miejsca.
> Jezeli kogos przerasta zorganizowanie takiej wyprawy (ktora
jest ze
> 2,5 raza tansza niz biuro) to niech leci na Majorke i
wypoczywa w
> cieniu palm i hoteli.
>
> pozdrawiam prawdziwych trampow.
> --
> -- ircnet: cart -- GG 170798 -- GSM/SMS 606248555 --
> -- Moje Podroze -- cartman.symboliczna.net --
>
>
>
Data: 2003-01-23 14:36:10
Temat: wyprawa Indie Bangladesz marzec
Nadawca: 
I co z tego, ze dziewczyna podrozuje tak jak lubi?
Skad ta agresja, nie kumam ...
Janek
ab> dzieki
ab> w koncu ktos wyjasnil po polsku co mialem na mysli
ab> zaduzo emocji we mnie
ab> masz racje najlepsze jest to ze w kazdej chwili mozesz zmienic
ab> plany
ab> a nie gonic od hotelu do hotelu pilnujac aby rezerwacja nie
ab> przepadla
ab> Dnia 23-01-2003 o godz. 11:10 Piotr Wasil napisal(a):
>> Dnia 23 stycznia 2003 Rafal Bera napisal(a):
>>
>> >> a po co ci biuro?
>> > A co? Polecasz FWP ? :)
>>
>> Przesadzacie.
>> Popieram Arka.
>> Co to za smak przygody, podrozy, trampingu jesli
ab> wszystko jest
>> zorganizowane? Przeciez to najwieksza radosc samemu sobie
ab> wszystko
>> przygotowac. Taki jest dla mnie sens wyjazdu - bycie w
ab> drodze,
>> zalatwianie samemu hotelu, transportu, itd. Duzo sie
ab> traci jesli
>> wszystko jest juz nagrane i tylko 'sucho' odwiedza sie
ab> turystyczne
>> miejsca.
>> Jezeli kogos przerasta zorganizowanie takiej wyprawy (ktora
ab> jest ze
>> 2,5 raza tansza niz biuro) to niech leci na Majorke i
ab> wypoczywa w
>> cieniu palm i hoteli.
>>
>> pozdrawiam prawdziwych trampow.
>> --
>> -- ircnet: cart -- GG 170798 -- GSM/SMS 606248555 --
>> -- Moje Podroze -- cartman.symboliczna.net --
>>
>>
>>
ab> _________________________________________________________________
ab> _____________
>> Lista dyskusyjna SUPER-TRAMP o podrozach poza Europe
>> Zapisy, wypisy i archiwum listy
ab> tramp.travel.pl/super.htm
>>
ab>
---------------------------------------------------------------------------------
ab> Ferie pod koszem! Zagraj z zawodowcami! < www.prokom.trefl.com.pl/ferie/ >
ab>
______________________________________________________________________________
ab> Lista dyskusyjna SUPER-TRAMP o podrozach poza Europe
ab> Zapisy, wypisy i archiwum listy tramp.travel.pl/super.htm
Data: 2003-01-23 17:57:04
Temat: wyprawa Indie Bangladesz marzec
Nadawca: 
Drogi Bobo,
pomimo tego ze nie podoba mi sie styl, w jakim wyrazasz swoje opinie, to
wyczuwam Twoje intencje. Nie znaczy to ze sie z Toba zgadzam (bo sie nie
zgadzam - reprezentujesz bowiem b. ograniczony punkt widzenia), ale
rozumiem.
Mysle ze dalsza dyskusja na ten temat na niniejszym forum jest bezsesnowna,
jestes b. bezposredni i powodujesz ze ludzie sie denerwuja. Tak sie
'dziwnie' sklada, ze Agniszka - autorka pierwotnego maila - jest moja
przyjaciolka i to ja czesciowo naklonilam Age do skorzystania z biura
trampingowego. Mam bowiem b. pozytywne doswiadczenie z tego rodzaju
trampingow. Nie sa ta wcale 100% zorganizowane wyjazdy. Jest program -
reszte sie zalatwia na miejscu tj. spanie, przejazdy lokalnymni srodkami
transportu itp. Co wiecej, jak Ktos slusznie zauwazyl --- korzysta sie
tutaj
z doswiadczenia i wiedzy przewodnika, a 'dobry' przewodnik (tj. z pasja)
jest wart wiele...
Ok, 'organizowane' trampingi nie sa moze 'stricto' TRAMPNIGAMI (w pelnym
tego slowa znaczeniu) i niektore firmy komercyjne wrecz naduzywaja tego
'sformulowania', tylko po to zeby nadac bardziej 'ekstremalny charakter'
organizowanym wyprawom (w rzeczywistosci --- spi sie w hotelach i jezdzi
klimatyzowanymi autokarami). Zapewniam jednak, ze wyjezdzajac na niektore
trampingi mozna naprawde doswiadczyc wspanialych rzeczy, spac w lokalnych
'ekonomicznych' hotelikach, podrozowac publicznymi autobusami z kozami lub
swiniami na dachu, a z kogutami w autobusie, plynac kilka dni na rybackim
statku spiac i jedzac na pokladzie, podrozowac pociagami z lancuchami na
bagazach, budzic sie o 4 rano, zeby wejsc na szczyt przed wschodem slonca,
jesc w warungach itd. itd. ....
Wydaje mi sie, ze nie powinienes krytykowac takich osob jak ja czy Aga i
oceniac nas po sposobie podrozowania --- tj. czy jestesmy 'prawdziwymi
'Super-Trampami', czy nie.
Do wyjazdow 'samopas' trzeba dojrzec. Poza tym wyjazd trampingowy stanowi
czasami dla 'yupie' - kochajacych jednak podrozowac - optymalne
rozwiazanie.
Zycze kazdemu, zeby zobaczyl jak najwiecej swiata, a Tobie dodatkowo Bobo -
wiecej tolerancji i elokwetnosci w wyslawianiu sie.
Iza.
|