|
Data: 2005-02-16 16:14:47
Temat: oskar...
Nadawca: 
Witam,
Ged wiele Twoich uwag jest zgodnych z prawda, ale jak uczy nas
doswiadczenie, jezeli chodzi o literature to prawd jest wiele. Forma
rzeczywiscie bezpieczna. Wierz mi jednak, ze prowadzenie narracji jako
dziecko nie jest takie latwe. Dziecko musi zostac dzieckiem a przeciez
autor
jest ciut wiekszy. To ze ksiazka jest to masowego odbiorcy raczej dziala na
jej korzysc. Bo mimo wszystko nie jest ona tandetnym zbiorem kartek na
regale w supermarkecie. Lektury do nielicznych, obeznanych w temacie nie
zrobia nic. Chodzi o to by sklonic do myslenia kogos kto refleksji nad
zyciem nie poswieca wiele czasu, a nie aby dotrzec do filozofa czy krytyka
literackiego. W kazdym badz razie ciesze sie, ze ksiazka jest latwa. Choc
warto sobie przypomniec, ze za taka uchodzil rowniez Maly Ksiaze...
pozdrawiam
patrycja
|