|
Data: 2003-08-10 19:19:03
Temat: Coprofago
Nadawca: 
Hejo
Chcialem sie przylaczyc do ochow i achow na temat Coprofago. To jest
miodzio, pycha i ogolnie to co kalisze w metalu lubia najbardziej. Taki
Cynic na dopalaniu :)) Naprawde swietna rzecz.
Data: 2003-08-10 21:02:39
Temat: Coprofago
Nadawca: 
> Chcialem sie przylaczyc do ochow i achow na temat Coprofago. To jest
> miodzio, pycha i ogolnie to co kalisze w metalu lubia najbardziej. Taki
> Cynic na dopalaniu :)) Naprawde swietna rzecz.
mozna o to jakos poprosic? ;)
pozdrawiam,
JBN
ts. DT - AE
* LUSTERKA - ZAMIENNIKI: wklady do wszystkich marek,
* lusterka do holowania przyczep: lusterka.e-pasaz.pl?skad=listy
Data: 2003-08-11 02:30:37
Temat: Coprofago
Nadawca: 
On Sun, 10 Aug 2003, JezdziecBezNogi wrote:
> > Chcialem sie przylaczyc do ochow i achow na temat Coprofago. To jest
> > miodzio, pycha i ogolnie to co kalisze w metalu lubia najbardziej. Taki
> > Cynic na dopalaniu :)) Naprawde swietna rzecz.
> mozna o to jakos poprosic? ;)
Nie wiem ;]
Generalnie posluchalem jeszcze pare razy i hmmm jak jest ostro to
Meshuggah, jak jest "rzewnie" to z kolei skojarzenia z poznym Pestilence
(to wspaniale brzmienie przetworzonych gitar, czy tez syntezatorow
gitarowych - mniam), duzo sie dzieje, plyta nie nudzi, jest zroznicowana,
swietnie brzmi, dla mnie odlot. Po Cydonii i Loch Vostok najciekawsza
rzecz jaka ostatnio slyszalem z "okoloprogowosci".
|