|
Data: 2003-07-24 10:59:54
Temat: MlotekBogow w rekachPortnoy'a
Nadawca: 
On Thu, 24 Jul 2003, Pjepshysh wrote:
> > Jezu, Gildenlow spiewajacy Led Zeppelin???? Co za profanacja
> > straszliwa :(((
> Dlaczego? Ja sadze ze wlasnie zajebiscie pasuje...
Serio? Przeciez to totalnie inne emocje, zupelnie inny sposob traktowania
glosu, spiewania, feeling z innej bajki. Jeszcze Portnoy w zastepstwie
Bonhama od biedy da rade, chociaz tez roznica w podejsciu do gry jest
kolosalna. Ale Gildenlowa nie przeboleje :(
|