|
Data: 2003-07-24 10:58:14
Temat: MlotekBogow w rekach Portnoy'a
Nadawca: 
W czwartek, 24 lipca 2003, o 10:48:51, Adam Kaliszewski napisal(a):
> Jezu, Gildenlow spiewajacy Led Zeppelin???? Co za profanacja
> straszliwa :(((
Dlaczego? Ja sadze ze wlasnie zajebiscie pasuje...
Data: 2003-07-24 11:49:14
Temat: MlotekBogow w rekach Portnoy'a
Nadawca: 
W czwartek, 24 lipca 2003, o 10:59:26, Adam Kaliszewski napisal(a):
>> > Jezu, Gildenlow spiewajacy Led Zeppelin???? Co za profanacja
>> > straszliwa :(((
>> Dlaczego? Ja sadze ze wlasnie zajebiscie pasuje...
> Serio? Przeciez to totalnie inne emocje, zupelnie inny sposob
> traktowania glosu, spiewania, feeling z innej bajki.
Kwestia jeszcze tego czy chcesz uslyszec drugie Led Zep, czy po prostu
dobry cover band :) Zdaje sobie sprawe, ze Gildenlow jest kompletnie
innym wokalista niz Plant, ale mysle, ze jak bedzie chcial, to bedzie
umial zaspiewac po plantowemu :)
> Jeszcze Portnoy w zastepstwie Bonhama od biedy da rade, chociaz tez
> roznica w podejsciu do gry jest kolosalna. Ale Gildenlowa nie
> przeboleje :(
Leee no - przeciez to nie o to chodzi chyba - nie?
Data: 2003-07-24 12:03:43
Temat: MlotekBogow w rekach Portnoy'a
Nadawca: 
eeeeeeeeeeeeee tam panowie...posluchajcie se Kingdom Come i
wszyscy beda zadowoleni ;-)
lothien aus breslau zajadajaca sie przepysznymi ciasteczkami
drozdzowymi z owocami mniam!
Data: 2003-07-24 14:07:23
Temat: MlotekBogow w rekach Portnoy'a
Nadawca: 
On Thu, 24 Jul 2003, Pjepshysh wrote:
> > Serio? Przeciez to totalnie inne emocje, zupelnie inny sposob
> > traktowania glosu, spiewania, feeling z innej bajki.
> Kwestia jeszcze tego czy chcesz uslyszec drugie Led Zep, czy po prostu
> dobry cover band :) Zdaje sobie sprawe, ze Gildenlow jest kompletnie
> innym wokalista niz Plant, ale mysle, ze jak bedzie chcial, to bedzie
> umial zaspiewac po plantowemu :)
A ja wlasnie sie obawiam, ze to zdupizm bedzie. Ale coz, najwyzej sie milo
rozczaruje :)
> > Jeszcze Portnoy w zastepstwie Bonhama od biedy da rade, chociaz tez
> > roznica w podejsciu do gry jest kolosalna. Ale Gildenlowa nie
> > przeboleje :(
> Leee no - przeciez to nie o to chodzi chyba - nie?
Chodzi o to, ze Zeppelinow trzeba spiewac maksymalnie emocjonalnie,
feelingowo, uczuciowo... Nie jestem pewien, czy typ uczuc, ktore
reprezentuje swoim spiewem Gildenlow to akurat ta wrazliwosc, o ktora
chodzi w piosenkach Led Zeppelin. No sorry, ale jak sobie wyobraze go
spiewajacego "Whole Lotta Love" to normalnie ROTFL :)
|