|
Data: 2003-07-20 12:44:39
Temat: [OT] Equilibrium
Nadawca: 
Witam
Sunday, July 20, 2003, 12:42:14 PM, Wojciech 'Druid' Kutyla naskrobal(a):
> Witam,
>> moze i nie jest zle, ale od dobrego filmu nalezy oczekiwac, ze
>> wprowadzi cos nowego, a nie tylko bedzie powielal czyjes pomysly, a
>> tak niestety w equilibrium pod koniec sie dzieje
> Imho jednak film zachowal duza oryginalnosc.
no zgadzam sie, ze ten obraz jest oryginalny - w sumie czekalem na
niego od stycznia, bo wowczas cos o nim wyczytalem i juz wwczas mnie
bardzo zaintrygowal:-)
>> a mi niestety ostatnie sceny walki troszke zniszczyly odbior tego
>> obrazu, no ale film na pewno bardzo dobry:-)
> Dokladnie :)
no widze, ze sie zaczynamy zgadzac w tym temacie:-)
>> w niedziele????????? :-)))))))))))
> No przeciez jestem prawdziwym Katolem, nie? ;)
a no rzeczywiscie:-) zapomnialem lo tym:-))))
Data: 2003-07-20 18:43:54
Temat: [OT] Equilibrium
Nadawca: 
Witajcie!
W zwiazku z goraca dyskusja na temat tego filmu tez cos dodam... Mialem
przyjemnosc ogladac wczoraj ten film na pokazie przedpremierowym w KINIE. I
wrazenia sa zapewne nieco inne niz z divixa. Piszac krotko i na temat. Po
tym co mozemy ogladac na Matrixie (mowie o efektach) ciezko bedzie sie
czyms
zachwycic. Jednak Equilibrium jest filmem zupelnie innym!! Nie mozna
porownywac go w taki sposob z Matrixem, chocby dlatego, ze na plakacie
dwoch
ciemnych gosci w ubrankach podobnych do tych "matrixowych". Equilibrium
jest
przede wszystkim filmem PSYCHOLOGICZNYM. Pokuje metamoffoze czlowieka,
ktory
zaczyna odkrywac jasniejsze strony ludzkiej egzystencji. Wiekszy nacisk tu
jest polozony na emocje bohatera, a nie bajkowe wypociny jak w matrixie.
Oczywiscie sceny walki nasuwaja pewne skojarzenia, ale to i tak szukanie
dziury w calym, w jakimkolwiek nastepnym wojennym filmie ktos napisze, ze
walka wyglada tak samo jak w "Czasie apokalipsy" np? Problem tego filmu
jest
taki, ze ma swietny pomysl, tyle ze nieco kiepsko rozwiniety, a takze
srednio zrealizowany. Braki budzetowe bylo widac, szkoda, ze nie wyrzucono
wiecej kasy. Wtedy mielibysmy do czynienia ze swietnym obrazem. A tak...
tak
i tak jest smakowicie, bo to przyklad na to w jaki sposob dobrze pokazac,
dobry pomysl za srednie pieniadze. Uwazam, ze to bardzo ciekawy film,
wnoszacy nieco nowego do fantastyki (chocby wspomniane dewastacja w
ciemnosciach). POLECAM!!
Data: 2003-07-20 23:53:28
Temat: [OT] Equilibrium
Nadawca: 
Witam
Sunday, July 20, 2003, 6:47:29 PM, Nocny naskrobal(a):
> Witajcie!
> Jednak Equilibrium jest filmem zupelnie innym!! Nie mozna
> porownywac go w taki sposob z Matrixem, chocby dlatego, ze na plakacie
dwoch
> ciemnych gosci w ubrankach podobnych do tych "matrixowych".
wiesz ja jednak bym sie sklanial bardziej w strone wlanie porownania
equlibrium z matrixem. niestety nie moge od tego uciec, bo matrix w
sumie wytyczyl pewien nurt, ktory na pewno bedzie powielany. a poza
tym analogia z obrazem braci wachowskich (oczywiscie mowie tu o
pierwszej czesci:-)) widze przede w szystkim w efektach specjalnych, w
walkach, a najwybitnejszym tego przykladem jest juz wspomniana
wczesniej koncowa mala rozpierducha:-) sorry ale ogladajac to od razu
mialem skojarzenie na ten temat wiec jednak cos musi w tym byc IMHO
> Equilibrium jest
> przede wszystkim filmem PSYCHOLOGICZNYM. Pokuje metamoffoze czlowieka,
ktory
> zaczyna odkrywac jasniejsze strony ludzkiej egzystencji. Wiekszy nacisk
tu
> jest polozony na emocje bohatera, a nie bajkowe wypociny jak w matrixie.
no tak racja. emocje sa w tym obrazie najwazniejsze bo to o nie wlasie
chodzi, ale czy jest to kino psychologiczne to ja tak do konca nie
wiem - dla mnie jest to kino sensacyjne, ktore jednak daje do myslenia
- to tak bym to ujal:-)
> Oczywiscie sceny walki nasuwaja pewne skojarzenia, ale to i tak szukanie
> dziury w calym, w jakimkolwiek nastepnym wojennym filmie ktos napisze, ze
> walka wyglada tak samo jak w "Czasie apokalipsy" np?
no bo wszystko juz kiedys powstalo i tego sie nie uniknie. ale akurat
to doczego ja sie doczepilem to jednak dla mnie ewidentna zrzynka
ostatniej walki w equilibrium z matrixa. sorry ale imho to tak jest:-)
> Problem tego filmu jest
> taki, ze ma swietny pomysl, tyle ze nieco kiepsko rozwiniety, a takze
> srednio zrealizowany. Braki budzetowe bylo widac, szkoda, ze nie
wyrzucono
> wiecej kasy. Wtedy mielibysmy do czynienia ze swietnym obrazem.
a wedlug mnie ciesze sie ze ten obraz jest taki powiedzmy surowy, to
daje jeszcze wiekszy smaczek... ale w sumie ja jakis wiekszych brakow
nie widzialem. imho obraz jest swietny (choc ma niestety troche
kiepskie zakonczenie - ale moze ja sie za bardzo czepiam:-)))
|