|
Data: 2003-06-12 17:38:37
Temat: Devin [bylo... eee... strasznie dlugi temat :) ]
Nadawca: 
W sobota, 6 czerwca 2003, o 18:37:08, Tomek Baldowski napisal(a):
Rany, sorry, Sulaco, ze dopiero teraz, gdzies mi ta odpowiedz wcielo.
>> :) Szpraszm.
> No dobra, nie gniewam sie juz.
:)
>> NP: Devinkiem sie obsrywam.
> A wiesz, ze ja nie slyszalem zadnej solowej plyty Devina? A to, co
> robi w SYL, jakos nie do konca mi podpada, choc nie polozylem na tym
> zespole kreski.
Bosz bosz boszszszsz... Maly! Wez no go tu wyedukuj!
> Jak sie ma solowy Devin do Strappin' Young Lad?
Strapping Young Lad przy solowych plytach Devina to jest nic. Tak sie
ma. Nie znam za dobrze SYL, i nie moge sie wypowiadac za plyte
"Physicist" (bo jeszcze nie mam), ale Ocean Machine, Terria i Infinity
(a szczegolnie dwie pierwsze) to po prostu wizjonerstwo. Devin jest
krolem tworzenia klimatu, przy ktorym IMHO nawet PoS moze sie chowac.
I do tego stoi u mnie na pierwszym miejscu w top ten wokalistow. To
jest absolutne mistrzostwo budowania klimatu za pomoca wszystkiego, co
sie da. Napierdalanka? Prosze bardzo. Technowe sample. Alez
oczywiscie. Cichy szum morza, kroki, rozmowy w tle? Tak. A nade
wszystko czad i melodie, melodie, melodie... To jest progresywny pop
metal w najlepszym znaczeniu tego slowa - "pop" dlatego, ze rzadko
komu sie nie podoba (chyba ze polamancom totalnym :))
IMHO Devin to jeden z najlepszych artystow w tej chwili w ogole.
Szczerze polecam.
NP: Andromeda - Extension of the Wish sekond werszyn (faktycznie
pierwsza wersja chyba lepsza, ale napisze dokladniej)
Data: 2003-06-12 18:11:48
Temat: Devin [bylo... eee... strasznie dlugi temat :) ]
Nadawca: 
|