|
Data: 2003-01-23 11:11:28
Temat: kto da wiecej?
Nadawca: 
Witaj [tdoe]!
Michal, w swoim liscie datowanym 23 stycznia 2003 (10:24:33) napisal/a:
MR> ale z Twojej pisaniny
MR> mozna wywnioskowac, ze teraz, sluchajac plyt tylko i wylacznie
oryginalnych,
MR> stawiasz sie ponad tymi wszystkimi, ktorzy sluchaja plyt z innych
zrodel
I tu jest pies pogrzebany! Tu tkwi blad w Twoim zalozeniu! Mylisz sie,
nadinterpretujesz.
MR> swoimi porownaniami szydzisz po prostu z nich i tyle. poczytaj siebie,
z
MR> jaka pogarda piszesz o tych ktorzy, pomijajac kwestie alkoholowe,
czytaja
MR> ksiazki z ebookow.
MR> sam tak robie i szczerze mowiac taka pisanina mnie
MR> obrazasz. bo czemu niby mam nie czytac skoro takowe ksiazki sa???
I tu tkwi drugi blad! Wydawalo mi sie ze to proste. Pisalem ze _mozna_
czytac z ebook i mozna czytac ksiazke. Nie wydaje Ci sie ze nie da sie
niczym zastapic siadniecia z ksiazka w fotelu i przyjemnosci jej
czytania?
Ebooki moim zdaniem nadaja sie dobrze do dokumentacji, manuali itp.
MR> czemu musze odnosic wrazenie, ze jestem gorszy,
Nie wiem, moze niskie poczucie wlasnej wartosci?
MR> dlatego ze takie tepaki jak Ty wymyslili, ze wszystko trzeba robic tak,
MR> siak czy owak, bo inaczej jest zle???
Micha, powiedz ze udajesz, prosze. Mialem Cie naprawde za bystrego
faceta. Postaram sie jeszcze tego trzymac.
Takie tepaki jak ja nie wymyslili ze trzeba robic wszystko tak czy
siak, tylko takie tepaki jak ja majac wybor robic cos w taki czy inny
sposob, potrafia dokonac tego wyboru. A czy takie tepaki jak ja, jesli
juz dokonaja takiego wyboru i uwazaj go za sluszny, to maja chowac sie
do podziemia?
Jesli uwazasz czytanie ciekawych ksiazek z notbooka za pasjonujace i
pelne przyjemnosci zajecie, o wiele lepsze od "standardowego"
czytania, to ja tego nie rozumiem.
>> Poza tym razem sie w paserow bawilismy...
MR> stad moje pytania, Panie Krystalicznie Czysty Oryginale.
Nigdy nie powiedzialem ze jestem krystalicznie czysty. Nikt nie jest.
Ale staram sie byc i zaczalem od siebie.
>>Tak, czepiaj sie kurwa do woli. Sa dwa rozwiazania - albo ja daje
>>niezbyt trafne porownania [no coz, Slowacki ze mnie zaden], albo ty
>>jestes po prostu zamkniety w skorupie swojej tepoty i ponuractwa.
>>A moze jest inne rozwiazanie?
MR> proponuje przyjac punkt pierwszy.
A ja proponuje przyjac 3/4 pkt pierwszego i 1/4 punktu drugiego.
Kto da wiecej?
O, uciekla mi stopka.
Pan"nie-daj-sie-w-to-wciagnac"Sowa
Data: 2003-01-23 11:24:53
Temat: kto da wiecej?
Nadawca: 
> I tu jest pies pogrzebany! Tu tkwi blad w Twoim zalozeniu! Mylisz sie,
> nadinterpretujesz.
oceniam tylko po tym co czytam i juz.
> I tu tkwi drugi blad! Wydawalo mi sie ze to proste. Pisalem ze _mozna_
> czytac z ebook i mozna czytac ksiazke. Nie wydaje Ci sie ze nie da sie
> niczym zastapic siadniecia z ksiazka w fotelu i przyjemnosci jej
> czytania?
zalezy z jaka ksiazka, jesli z np. przygodowa, to sie zgodze, jesli
techniczna, to moglbym polemizowac.
>
> Ebooki moim zdaniem nadaja sie dobrze do dokumentacji, manuali itp.
o wlasnie, ale uogolniajac w sposob: jedni wola czytac ksiazki a inni
ebooki, pokazujesz, ze cci drudzy sa gorsi. jakbys od razu napisal o
rozgraniczeniu, to calej tej dyskusji prawdopodobnie by nie bylo.
>
> MR> czemu musze odnosic wrazenie, ze jestem gorszy,
>
> Nie wiem, moze niskie poczucie wlasnej wartosci?
a moze nie. to po prostu takie zalozenia jakie Ty przedstawiasz powoduja ze
wiele ludzi tak sie czuje. ja mam to gdzies, wiem swoje i tego sie trzymam.
aczkolwiek nie uwazam ze jestem niereformowalny. i nie wiem dlaczego
niektorzy tu tak uwazaja, ale to juz inna sprawa. moze dlatego ze sami sa
niereformowalni?
> Micha, powiedz ze udajesz, prosze. Mialem Cie naprawde za bystrego
> faceta. Postaram sie jeszcze tego trzymac.
udaje, lepiej???
> Takie tepaki jak ja nie wymyslili ze trzeba robic wszystko tak czy
> siak, tylko takie tepaki jak ja majac wybor robic cos w taki czy inny
> sposob, potrafia dokonac tego wyboru. A czy takie tepaki jak ja, jesli
> juz dokonaja takiego wyboru i uwazaj go za sluszny, to maja chowac sie
> do podziemia?
ja nie mowie ze maja sie chowac, tylko ze jesli juz dokonali tego wyboru,
to
niech to sobie trzymaja dla siebie, albo niech mowia o tym w taki sposob,
zeby inni nie czuli sie urazeni, ze dokonali innego wyboru. to tyle.
> Jesli uwazasz czytanie ciekawych ksiazek z notbooka za pasjonujace i
> pelne przyjemnosci zajecie, o wiele lepsze od "standardowego"
> czytania, to ja tego nie rozumiem.
napisalem wyzej o co chodzi.
> Nigdy nie powiedzialem ze jestem krystalicznie czysty. Nikt nie jest.
> Ale staram sie byc i zaczalem od siebie.
i tak trzymac. moze reszta tez do tego dazy, tylko czasem nie wychodzi. bo
to, bo tamto, bo siamto. ale to nie znaczy ze sa zli, bo jeszcze tego nie
osiagneli. a Ty swoimi niektorymi postami sugerujesz ze cos z nimi jest nie
tak.
Michal
Data: 2003-01-23 11:38:58
Temat: kto da wiecej?
Nadawca: 
Witaj [tdoe]!
Michal, w swoim liscie datowanym 23 stycznia 2003 (11:23:46) napisal/a:
MR> i tak trzymac. moze reszta tez do tego dazy, tylko czasem nie wychodzi.
bo
MR> to, bo tamto, bo siamto. ale to nie znaczy ze sa zli, bo jeszcze tego
nie
MR> osiagneli. a Ty swoimi niektorymi postami sugerujesz ze cos z nimi jest
nie
MR> tak.
No i uwazam sprawe za dogadana, tzn. ja rozumiem Twoje stanowisko i je
szanuje, jestem za a nawet przeciw.
Wiem, ze czasami nie panuje nad jezorem, ale pewne tematy burza mi
krew. Piszac poprzedniego maila ok. 200 razy musialem ugryzc sie w
jezyk, palec i myszke.
Data: 2003-01-23 12:10:41
Temat: kto da wiecej?
Nadawca: 
> No i uwazam sprawe za dogadana, tzn. ja rozumiem Twoje stanowisko i je
> szanuje, jestem za a nawet przeciw.
> Wiem, ze czasami nie panuje nad jezorem, ale pewne tematy burza mi
> krew. Piszac poprzedniego maila ok. 200 razy musialem ugryzc sie w
> jezyk, palec i myszke.
ok, wiec EOT jak dla mnie.
a zawsze procz listy jest jeszcze priv, wiec tam nie musisz nad niczym
panowac:)
M.
|